Chciałbym wyjaśnić kilka kwestii: w przyszłych publicznych analizach nie będę już komentować konkretnych akcji lub znacznie ograniczę związane z nimi wzmianki. Wraz z rosnącą liczbą osób, które mnie obserwują, a szczególnie wielu nowych fanów, mogą oni nie do końca rozumieć mój styl i zwyczaje handlowe.
Muszę podkreślić, że nie jestem inwestorem wartościowym i nie przywykłem do długoterminowego trzymania akcji. Jednak prowadzi to do tego, że po każdej operacji sprzedaży często pojawiają się różne spekulacje, a nawet otrzymuję wiele wiadomości prywatnych, co rzeczywiście sprawia, że czuję się bardzo zmęczony.
Jako bloger, zazwyczaj wszyscy mają nadzieję, że im więcej fanów, tym lepiej, ale uważam, że nie jestem „kwalifikowanym” blogerem. Ostatnio często otrzymuję niektóre niezrozumiałe informacje, które głęboko zakłócają moje normalne życie.
Jeśli chodzi o momenty kupna i sprzedaży akcji, to całkowicie zależy od wolności działań każdego z was. Kiedy kupujecie akcje na podstawie uznanej logiki, prawo do operacji na tych akcjach należy do was, a nie do innych. Nikt nie ma obowiązku wskazywania punktu sprzedaży. Nawet ja często doświadczam sytuacji „sprzedaży w najwyższym momencie”, ale co z tego? To nie może określić poziomu umiejętności danej osoby.
Następnie zamierzam wziąć urlop na pewien czas. Proszę pamiętać, że moje analizy odzwierciedlają jedynie moje osobiste odczucia dotyczące temperatury rynku i nie stanowią żadnych porad inwestycyjnych. Bardziej chciałbym, abyście lubili mnie, ponieważ jestem ciekawym i osobistym człowiekiem, a nie tylko ze względu na treści analizy.
W naszej grupie dyskusyjnej jest wielu utalentowanych partnerów o wysokich umiejętnościach handlowych i badawczych, którzy codziennie odkrywają w niej bardzo wartościowe spostrzeżenia. Życzę wszystkim radości.