Zauważyłem coś jednego... projekty, które na końcu bardzo cenę, to zazwyczaj te, które nie wywoływały entuzjazmu na początku.
Dokładnie wtedy, gdy projekt zaczyna się wydawać "logiczny", kiedy już widziałem, jak wiele rzeczy się rozpadło z powodu przewidywalnych przyczyn. Przechowywanie danych, na przykład. To jest rzecz, która niemal zawsze jest ignorowana, aż w końcu staje się poważnym problemem.
Walrus znajduje się w tej strefie.
Nie szum, nie stara się wyróżnić. Po prostu skupia się na tym, by dane nie stały się słabym punktem, gdy system zacznie się powiększać. Sprawy takie jak awarie systemu, chaos w ruchu, czy nieregularne zwiększenie liczby użytkowników... to codzienne rzeczy. Jeśli zaprojektujemy system tak, jakby tego nigdy nie miało być, to znaczy, że szukamy problemów.
Alih-alih percaya semua bakal sempurna, di sini data malah dibagi-bagi dan disebar. Beberapa bagian boleh aja hilang, tapi sistemnya tetep utuh. Emang nggak terlalu keren buat diceritain, tapi keputusan kayak gini yang biasanya nyelametin proyek di kemudian hari.
Saya udah capek ngelihat tim yang bangun di atas fondasi rapuh cuma karena "nyaman" di awal. Kelihatannya oke, sampai tiba-tiba semuanya macet. Pas itu terjadi, benerinnya sakit banget—dan semua orang bisa ngelihat kegagalannya.
Walrus ini kerasa kayak dibangun sama orang-orang yang udah pernah ngerasain pahitnya gagal dan nggak mau ngulangin kesalahan yang sama.
Bahkan token WAL-nya pun kalem. Staking, tata kelola, insentif... nggak ada gimmick yang berusaha nutupin fungsi utamanya. Kebanyakan user nggak bakal mikirin ini semua. Mereka cuma pengen semuanya lancar. Dan emang gitu harusnya infrastruktur kerja.
Tapi kalau ada sesuatu yang tetep jalan pas sistem lain lagi tumbang, biasanya itu karena ada orang yang mau repot-repot ngerjain bagian yang nggak dapet tepuk tangan.
Walrus kerasa kayak gitu.

