🚨 Zauważam wzorzec z @Walrus 🦭/acc $WAL .
Nie chce po prostu „przenieść wszystkiego na łańcuch” tylko po to, by brzmieć dezentralnie — robi to, co praktyczne.
Duże ilości danych znajdują się poza łańcuchem, gdzie faktycznie powinny się znajdować.
Zasady, własność, dowody i czas trwania danych znajdują się na łańcuchu, gdzie zaufanie ma znaczenie.
Takie podzielenie to właśnie sprawia, że Walrus wydaje się dojrzały.
Zamiast zmuszać każdy węzeł do przechowywania ciężkich plików, Walrus rozprowadza dane między operatorami przechowywania i używa Sui do śledzenia prawdy: kto je przechowywał, przez jaki czas i czy nadal są dostępne. Bez zgadywania. Bez ślepego zaufania. Tylko potwierdzenia na łańcuchu i pliki obsługiwane efektywnie poza łańcuchem.
To, co najbardziej mi się podoba, to jak intencjonalnie to wygląda.
Nie głośno. Nie pochopnie. Projektowany do rzeczywistego użytkowania, a nie do prezentacji.
Jeśli aplikacje Web3 mają przetwarzać media, dane AI, rekordy tożsamości i treści należące do użytkowników w skali, taka architektura nie jest opcjonalna — jest nieunikniona.
Walrus wydaje się mniej jak „projekt przechowywania”
i bardziej jak sposób, w jaki przechowywanie powinno działać w Web3.

