Nie dlatego, że ceny rosną w linii prostej.
Nie dlatego, że Crypto X w końcu dogadała się na narracji.
Ale dlatego, że struktura rynku zmienia się pod szumem.
Większość ludzi wciąż uwarunkowana jest myśleniem o 2026 roku w sposób błędny. Zadają sobie pytanie, czy to „następny cykl wzrostowy”, czy pasuje do czteroletniego rytmu, czy bardziej przypomina 2017 czy 2021.
To już przestarzałe myślenie.
To, co nadchodzi, nie wygląda jak kolejny cykl hiperaktywności. Wygląda na to, że kryptowaluty dojrzewają w sposób, który jest trudniejszy do handlu, trudniejszy do wykorzystania jako mem, i znacznie trudniejszy do ignorowania.