Byłem ratownikiem, a ludzie nie chcą znosić swoich decyzji

Byłem sprytnym hazardzistą, światła padły na mnie, a pierwsza porażka złamała szacunek.

Dziś chronię kapitał i myślę strategicznie, a ludzie obserwują z daleka

I w każdej fazie nie pursued sławy, ani nie tonąłem w chwilowym triumfie

Kocham was w imieniu Boga i kontynuuję drogę, byśmy byli silnymi i jednym dłońmi

Moimi zasadami są: szczyt może pomieścić wiele, nie jednego człowieka.