W dużym przesunięciu politycznym administracja Trumpa zatwierdziła inwestycję w wysokości 200 miliardów dolarów w rynek obligacji hipotecznych. Poprzez agresywne zakupy papierów wartościowych opartych na pożyczkach hipotecznych rząd chce obniżyć stopy procentowe i ożywić zamarłego sektor mieszkaniowy.
Strategia
Krok ten to klasyczna gra podaży i popytu: stając się olbrzymim nabywcą tych obligacji, administracja podnosi ceny obligacji, co naturalnie prowadzi do obniżki stóp zwrotu – a tym samym stóp hipotecznych. Celem jest ponowne uczynienie własności domu dostępnej i przełamanie "zamrożonego" stanu rynku nieruchomości w USA.
Kluczowe implikacje
Natychmiastowa ulga: Niższe stawki mogą wywołać falę refinansowania i wzrost sprzedaży domów.
Sygnalizacja ekonomiczna: Taki drastyczny ruch sugeruje głębokie zaniepokojenie w Waszyngtonie dotyczące obecnego wzrostu i stabilności finansowej.
Długoterminowe ryzyko: Chociaż rynki mogą reagować pozytywnie teraz, krytycy ostrzegają, że może to pogorszyć krajowy dług i napędzić przyszłą inflację.

Ostateczna konkluzja: Rząd oficjalnie ogłosił wojnę wysokim stawkom hipotecznym, sygnalizując, że odbudowa rynku mieszkań jest teraz głównym priorytetem ekonomicznym.