Ekspresja nocy w murze etery, proszenie ubogiego przed Wielkim Sędzią
Dla miłośników rukli (kryptowalut), przede wszystkim Wielkiego Sędziego (Bitcoin),
Nie jestem ciężko pracującym, który wjeżdża na konia swoich marzeń w pustynię, myśląc, że to woda.
Nie jestem bogaty, który nie zaspokoi się nawet z ziemi.
Jestem pomiędzy nimi, gdzie marzenia, snu i rzeczywistość rzucają się we mnie, a ja ostrożnie, z wahaniem, przemieszczam się między nimi, obawiając się, że jedno z nich pochłonie mnie.
Moim marzeniem jest być osobą niezależną od wszystkich stworzeń.
Moją wizją jest to, że Wielki Sędzia jest najlepszym przedstawicielem mojego marzenia, mimo jego niedostatku.
A moją rzeczywistością jest to, że świat nie jest inny!
Moja wizja to być wiernym w najlepszym wyrażeniu mojego marzenia, czyli Wielkiego Sędziego.
Moje nadzieje to złamać więzi słabego wiary, choć długo trzymanie jej w moich rękach mnie bolało, a powyższe słowa z tej nadziei są jak oś w młynek.
Nie smutnijcie się, nie zniechęcajcie się – wiara nie zna odwagi.
A kto szuka nieprzerwanego bogactwa i pomija znaczenie, sam sobie zaszkodzi,
może wyjść bez bogactwa ani znaczenia.