Wydanie Walrus na mainnet i jego wpływ na infrastrukturę danych Web3
Najtrudniejszą częścią budowania w internecie dzisiaj nie jest kod. To zaufanie. Możesz napisać najinteligentniejszy kontrakt na świecie, ale jeśli dane, na których się opiera, znikną, spowolnią lub cicho zmienią się, wszystko oparte na nich wydaje się kruche. Odczułem to w zeszłym roku, testując małą aplikację działającą na łańcuchu, która opierała się na zewnętrznej pamięci. Logika działała. Doświadczenie nie. Wydawało się, że buduje się dom na fundamentach, które poruszały się, kiedy nie patrzyło się na nie.
To jest napięcie, w które Walrus wchodzi, przechodząc z testnetu na mainnet. Nie z głośnymi obietnicami, ale z cichą zmianą sposobu, w jaki dane same wchodzą w życie w Web3.