Mitologia "Spokojnego piątku" w kryptowalutach została właśnie rozszyfrowana
Piątek nie miał być spokojnym sesją — a przypuszczanie, że będzie, to sposób, w jaki handlowcy są karani. Zostały zaplanowane dwa wydarzenia makroekonomiczne: dane o zatrudnieniu w USA oraz nagłówek dotyczący tarifów związanych z Sądem Najwyższym, który przygotował inwestorów do decyzji wpływającej na rynek.
Dane o zatrudnieniu wypadły w tym irytującym "zamieszaniu": przyrost zatrudnienia był słaby, a bezrobocie wyglądało nieco lepiej niż oczekiwano. To rodzaj kombinacji, która napędza oczekiwania dotyczące stóp procentowych w obu kierunkach, wstrząsa dolarą i następnie bezpośrednio wpływa na wrażliwość kryptowalut.
Co do tarifów, rynek otrzymał najgorszy scenariusz dla pozycji: niepewność pozostała. Handlowcy lubią obstawiać binarne nagłówki prawne, ale gdy wynik jest opóźniony lub niejasny, nie otrzymujesz rozstrzygnięcia — otrzymujesz wstrząs.
Kryptowaluty już zachowywały się tak, jakby apetyt na ryzyko miał pęknięcia. BTC utrzymywał się wokół niskich 90 tys. dolarów, główne aktywa były głównie chaotyczne, SOL wykazał względną siłę, a ETF-y nie wyrażały wyczuwalnie "ryzyka na". Podsumowanie: wrażliwość nie była niespodzianką — była oczywistym rachunkiem, który trzeba było zapłacić.
#tarrifs #UnemploymentRate #RateCutExpectations #cpi #WriteToEarnUpgrade

