Wczoraj wieczorem dla wielu inwestorów, którzy śledzili dane dotyczące zatrudnienia, był niesamowitym koszmarem od „zadowolenia” po „wątpliwości dotyczące samego życia”.
To jakbyś patrzył na rozdającego z ręką pełną złych kart (bardzo słabe danych ekonomicznych) i myślał, że tym razem bezpiecznie wygrywasz, więc wszystko stawiasz na krótką sprzedaż. A potem rozdający się uśmiecha z niebieskiej twarzy: „Przepraszam, ale dzisiaj ta zła ręka według zasad przynosi wygraną.”
Nie tylko amatorzy krótki sprzedający zostali zniszczeni, ale też wielu funduszy inwestycyjnych, które handlowały według „logiki makroekonomicznej”, zostało wycofanych.
Najpierw sprawdźmy, jak bardzo ta „zła ręka” z wczorajszego wieczoru była zła:
Zatrudnienie w sektorze prywatnym: tylko 50 tys. osób. To dane na krawędzi recesji.
Postawa Fed: Stopa bezrobocia spadła, prawdopodobieństwo cięcia stóp procentowych w styczniu spadło do zera. To oznacza „ani nie ma pieniędzy do zarobienia, ani nie ma obniżek stóp”.
Geopolityka: Chaos na każdym kroku.
Trzy negatywne czynniki!
Według logicznej analizy, wczorajsze dane z rynku amerykańskiego powinny spowodować gwałtowne spadki, czy indeks Nasdaq nie powinien spaść o 2%? A co się stało? S&P 500 otworzył się nisko, a potem wzrósł, a na koniec wzrósł o 0,65%, jeszcze przy okazji ustanawiając nowy historyczny szczyt, zamykając się na 6966 punktach.
Jeśli w momencie publikacji danych myślisz „gospodarka upadła” i odwracasz pozycje na spadki, to pół godziny później dostaniesz mocne uderzenie w twarz od długiej świecy.
Dlaczego negatywne wiadomości zamieniają się w paliwo? „To główni gracze chronią rynek”, „to dowód na odporność amerykańskiej gospodarki”. Nie wierz tym bzdurami, to wszystko są nieudane prognozy.
Prawdziwy zabójca wciąż ukrywa się w zimnym „maszynie opcyjnej” na Wall Street. Wczorajszy gwałtowny wzrost nie był spowodowany dobrymi fundamentami, lecz dlatego, że krótkie pozycje zostały zmiażdżone przez Vanna Charm i Gamma Squeeze.
01
Nadmierna koncentracja przed burzą
Cofnijmy czas do czwartkowego wieczoru. Cała Wall Street wie, że w piątek będą dane z rynku pracy, wszyscy są przerażeni. Obecny poziom jest zbyt wysoki (blisko 7000 punktów), każdy boi się, że wysoko nie da się utrzymać. Tak więc wiele instytucji i małych inwestorów, aby się zabezpieczyć, szaleńczo kupuje opcje put.
Psychologia małych inwestorów: Dane z pewnością będą złe, zamierzam grać na spadki, aby się wzbogacić.
Psychologia instytucji: Mam długie pozycje, ale boję się załamania, kupuję trochę opcji put jako ubezpieczenie.
Ponieważ zbyt wiele osób kupuje opcje put, nastroje na rynku spadku stały się ekstremalnie napięte. To prowadzi do kluczowego zjawiska: market makerzy (twórcy rynku) mają tylko opcje put, które sprzedali im inni. Aby zabezpieczyć te opcje put, market makerzy zostali zmuszeni do sprzedaży dużych ilości krótkich pozycji na rynku akcji/futures. W tym momencie stan rynku jest taki: sprężyna została mocno dociśnięta na dno, wszyscy stawiają na spadki.
To właśnie zasadziło ziarno wczorajszej „katastrofy na rynku”
02
Negatywne dane, a następnie skokowy wzrost.
Wczoraj o 8:30 dane zostały opublikowane. Chociaż dane były kiepskie, był jeden kluczowy punkt - obawy zostały rozwiane. Dla rynku opcji, dopóki wyniki są znane, nawet złe wyniki sprawiają, że strach znika. I tak, implikowana zmienność (IV) zaczęła gwałtownie spadać - to jest legendarny IV Crush.
Nadszedł czas! To tutaj efekt Vanna zaczyna działać: krótkie pozycje market makerów mają na celu hedging „drogo” wycenionych opcji put. Wczoraj zmienność spadła, a te opcje put natychmiast straciły na wartości (nawet jeśli indeksy jeszcze nie wzrosły). Modele komputerowe natychmiast informują market makerów:
„Stary, rynek już nie panikuje, te opcje put straciły na wartości, nie musisz trzymać tylu krótkich pozycji na hedging, szybko kupuj akcje, żeby zamknąć pozycję!”
Zatem wszyscy market makerzy na Wall Street otrzymali jednocześnie instrukcję: kupuj! To tłumaczy, dlaczego mimo wybuchu danych z rynku pracy, indeksy zaczęły dziwnie rosnąć. Ponieważ kupujący nie są tymi, którzy wierzą w gospodarkę, ale maszynami market makerów, które są zmuszone do zamykania krótkich pozycji.
To się nazywa Vanna Charm Flows - mechaniczne zakupy wywołane spadkiem zmienności.
03
Krótkie pozycje na rynku, hamulce zawodzą.
Jeśli to tylko zamykanie pozycji przez market makerów, wzrost może być ograniczony. Ale wczoraj najciekawsza była druga połowa - Gamma Squeeze. Kiedy indeksy zostały pchnięte do 6920, 6930 punktów przez pierwszą falę zamykania pozycji, sytuacja się zmieniła.
Czy pamiętasz, że dzisiaj jest dzień wygaśnięcia opcji w piątek (OpEx)? Duża liczba opcji call jest ukryta przy 6950 i 7000 punktach. Wraz ze wzrostem cen akcji, te opcje call, które wcześniej były bezużyteczne, nagle stały się „w pieniądzu”. W tym momencie rola market makerów znów się zmienia:
Małe inwestorzy zarobili na opcjach call, market makerzy jako przeciwnicy ponieśli ogromne straty.
Aby nie ponieść strat, market makerzy muszą kupować więcej akcji, aby nadążyć za wzrostem (hedging Delta).
Możesz to sobie wyobrazić jak samochód wyścigowy z uszkodzonym hamulcem:
Vanna zapaliła silnik.
Gamma natychmiast przyspieszyła.
Im wyżej -> tym więcej realizacji opcji call -> maszyny kupują więcej akcji -> ceny akcji rosną jeszcze bardziej.
Dodaj do tego tych „uczciwych ludzi”, którzy nie chcieli grać na spadki w oparciu o złe dane z rynku pracy, patrząc jak ich konta wciąż tracą, a w końcu ich psychologiczna bariera pęka, płacząc zamykają swoje pozycje (kupują, aby zamknąć). To jak dolewanie oliwy do ognia, które bezpośrednio popycha S&P 500 do nowego historycznego szczytu 6966.
04
Czego się nauczyliśmy?
Po przemyśleniu tego procesu powinieneś zrozumieć, że wczoraj nie było to twoje błędne makroanalizy, które spowodowało, że shorty zostały zniszczone. Język rynku się zmienił.
Na rynku zdominowanym przez opcje, „pozycja” jest ważniejsza niż „wiadomości”. Kiedy wszyscy są skupieni na krótkiej stronie i kupują ubezpieczenie, gdy tylko wiadomości się pojawią, nawet złe wiadomości mogą spowodować gwałtowny wzrost z powodu „wycofania ubezpieczenia”.
Dlaczego „złe wiadomości” powodują wzrost? To nie tak, że złe wiadomości stają się dobrymi, ale dlatego, że niepewność została wyeliminowana. Tak długo, jak VIX (indeks strachu) spada, maszyny będą kupować bez zastanowienia. To jest czarna mowa Wall Street: „Event Vol Roll off” (uwolnienie zmienności zdarzeń).
05
Co dalej?
Teraz wszyscy są najbardziej zainteresowani, dokąd ta szalona maszyna może się udać? Należy zwrócić uwagę na dwa kluczowe punkty:
Wielka bariera 7000 punktów: To jest psychologiczna bariera dla wszystkich. Wczoraj zamknął na 6966, co sprawia, że 7000 jest na wyciągnięcie ręki. Na tym poziomie będzie wiele zleceń na realizację zysków i wystąpienia „lęku przed wysokością”. Jeśli nie pojawią się nowe pozytywne dane (na przykład raporty finansowe w przyszłym tygodniu), będzie trudno przebić się bezpośrednio.
W poniedziałek: Piątek był spowodowany wygaśnięciem opcji. W poniedziałek te opcje wygasną, a „mechaniczna siła”, która pchnęła ceny akcji w górę, zniknie. Rynek wróci do rozsądku i na nowo przyjrzy się danym z rynku pracy, które dotyczą tylko 50 tysięcy ludzi.
Dlatego teraz strategia jest tylko jedna:
Nie myśl, że nowe szczyty oznaczają początek rynku byka, wczorajszy wzrost to tylko sztucznie napompowane emocje. Jeśli jesteś krótkoterminowym inwestorem, zwróć uwagę na opór w pobliżu 7000 punktów, bądź ostrożny na spadki po otwarciu w poniedziałek. Jeśli inwestujesz długoterminowo, zignoruj wczorajszy szum. W końcu, nowe historyczne szczyty oparte na nieco słabych danych ekonomicznych mają słabą podstawę.
Na rynku akcji, nie zarabiaj na pieniądzach, których nie rozumiesz, unikaj ryzyk, które rozumiesz, nie próbuj przekonywać maszyn.