O północy, wyłączyłem N-ty film krypto-bloggera, który miał „najlepszy Alpha”, i znów pojawił się ten znany mi pustki. Moje portfel wyglądał jak dziennik „doświadczeń z błędami”: testy w sieciach testowych, zapłata za „nadzieję” w postaci opłat za Gas, a wynikiem były zazwyczaj zera. Powiedziałem sobie: „Nigdy więcej nie będę darmowym robotnikiem.”

W tym momencie mój przyjaciel, prawdziwy deweloper, rzucił mi link. „Walrus w ekosystemie Sui, nowa edycja akcji, jest gwarancja. W poprzedniej edycji zrobiłem to przypadkiem, i dostałem 800 dolarów.” Jego ton był tak zwyczajny, jakby dzielił się kubkiem kawy.

„Minimum?” To słowo w świecie kryptowalut, przesyconym „możliwościami” i „być może”, wydaje się szczególnie rażące. Kliknąłem w link, planując spojrzeć na to z „bogatym doświadczeniem oszukania”.

Zbadałem jego podwójny model, a wtedy nagle wszystko stało się jasne:

1. Model konsensusu technologicznego: @Walrus 🦭/acc Walrus jest „kręgosłupem danych” łańcucha Sui. Używa unikalnej zdecentralizowanej sieci przechowywania, obsługując ponad 70% danych NFT i aktywów gier łańcuchowych w ekosystemie. Jego logika wartości jest niezwykle solidna: im bardziej prosperujące ekosystem Sui, tym większe zapotrzebowanie na przechowywanie danych, a sieć Walrus staje się coraz bardziej niezbędna.

2. Model ekonomicznej deflacji: to kluczowe. Wszystkie operacje przechowywania wymagają opłat oraz zniszczenia $WAL i niewielkiej ilości $SUI jako opłaty za sieć. Oznacza to, że: im więcej użytkowników, tym większa skala przechowywania, a ilość zniszczonych tokenów rośnie, tworząc silny wewnętrzny mechanizm deflacji. Jest on głęboko związany z sukcesem ekosystemu Sui, dzieląc się zyskami z wzrostu.

„Więc to wydarzenie zaprasza użytkowników do współtworzenia 'infrastruktury' za prawdziwe pieniądze?” Ta myśl zmieniła moją rolę. Już nie jestem „łowcą zysków”, ale zaproszonym „wczesnym gościem”. Zajęło mi to mniej czasu niż na obiad, aby wykonać jasne zadanie.

Gdy obietnica została spełniona, doświadczenie jest tak różne. Nagroda nadeszła na czas. Ta „obietnica minimum” była jak lina asekuracyjna, która pozwoliła mi skupić się na zdobyciu listy 500 dolarów — ponieważ wiedziałem, że niezależnie od wyniku, mój czas nie zostanie zniweczony.

Jeśli ty też masz dość wykopywania w ciemności, może warto się zatrzymać i spojrzeć na to zaproszenie od budowniczego z jasno określoną ceną. Szczerość Web3 czasami kryje się w prostym „minimum z nagrodą”.#walrus