Jeśli obserwować społeczność kryptowalut, staje się zauważalna jedna dziwna rzecz.

Niektórzy ludzie zawsze są w transakcjach, ciągle coś otwierają i zamykają, śledzą każdy ruch ceny.

Inni wchodzą rzadko, prawie nic nie piszą i nie biorą udziału w sporach.

I bardzo często to właśnie ci drudzy zarabiają więcej.

W kryptowalutach przyjmuje się, że jeśli nie handlujesz, tracisz możliwości.

Z tego powodu większość działa bez przerwy: otwiera transakcje bez wyraźnego planu, reaguje na hałas i boi się przegapić ruch.

Aktywność tworzy poczucie kontroli 🎮

Ale kontrola na rynku to iluzja.

Ci, którzy zarabiają stabilnie, działają inaczej.

Obserwują dłużej, niż handlują.

Wchodzą wtedy, gdy większość jest zmęczona.

I nie próbują uczestniczyć we wszystkim naraz.

Każde działanie na rynku to prowizja, ryzyko i emocje.

Im więcej decyzji, tym wyższa szansa na błąd 📉

Rynek nie wymaga stałego udziału.

Wymaga dokładnego momentu.

Paradoks kryptowalut polega na tym, że im silniejsze pragnienie ciągłego bycia w pozycji, tym gorszy wynik.

A ci, którzy potrafią czekać i pomijać, z czasem okazują się na przodzie ⏳

Obecnie jest to szczególnie ważne.

Kiedy rynek jest spokojny i bez wyraźnych impulsów, aktywność tłumu rośnie, a jakość decyzji spada.

I nie wygrywa prędkość, lecz wytrwałość.

Czasami najlepszym krokiem w kryptowalutach jest nic nie robić.

#Crypto #Binance #Psychology #Bitcoin #Altcoins $BTC $ETH $BNB