Wszystkim nowym "weteranom" widzącym wzrost PLAY+58%, chce się otworzyć kontrakt, prawda? Ja, stary górnik, który już sporo zapłacił za doświadczenie na rynku kontraktów, zrzućę na was trochę zimnej wody i opowiem o "ukrytych kosztach" kontraktów perpetuum.
Myślisz, że zarabiasz na różnicy cen? Zbyt naivnie. W kontraktach perpetuum istnieje tzw. "stawkę finansową". Gdy rynek jest tak silnie na wzrost (długie pozycje znacznie przeważają nad krótkimi), co pewien czas (zazwyczaj co 8 godzin) długie pozycje muszą płacić krótkim pozycjom pewną opłatę, aby zrównoważyć rynek. Oznacza to, że nawet jeśli cena krypto się nie zmienia, a ty utrzymujesz długą pozycję, Twoje zabezpieczenie będzie stopniowo "wyciągane". $DASH
W przypadku takich aktywów jak DOLO, które charakteryzują się ogromnym obrotem i jednostronnym wzrostem, stawka finansowa może być bardzo wysoka. Te 50% zysku, które zdobywasz, mogą być rozdzielone na kilka punktów procentowych między przeciwników i borkę. Ten element nie przekłada się na ból w czasie silnego wzrostu, ale gdy rynek zacznie się wahać lub odwrócić, stanie się ostatnim krokiem do Twojej porażki.
Dlatego nie patrz tylko na błyszczące wzrosty. Grając na kontraktach, musisz dokładnie policzyć stawkę finansową, cenę wycofania i współczynnik zabezpieczenia - te "dane tła". W przeciwnym razie jesteś tylko tą osobą, która płaci w czasie ogólnego świętowania rynku.
Krwawe doświadczenie: zysk z kontraktów to zysk brutto. Dopiero po odjęciu wszystkich kosztów i ryzyk, zostaje Twój rzeczywisty zysk.

