Pamiętasz pierwszy raz, gdy poczułeś prawdziwe podniecenie wobec Bitcoina?
Właściwie nie ma to nic wspólnego z ceną.
Wtedy nagle zrozumiałeś: w świecie cyfrowym człowiek może posiadać aktywa bez zgody i bez nadzoru.
Później, gdy naprawdę zacząłem się cofać, był to Dash. Nie dlatego, że był genialny, ale dlatego, że od samego początku postawił kwestię prywatności na pierwszym planie, bez żadnych kompromisów i nieprzejrzystości.
Później zaczynasz zauważać, że wszystkie spory dotyczące prywatności kończą się na tej samej ścianie.
Z jednej strony są regulacje, państwo, systemy, które chcą, by wszystko było śledzone, audytowane i możliwe do odtworzenia.
Z drugiej strony są jednostki, które mają nadzieję na przynajmniej trochę przestrzeni, aby nie musieć całkowicie odsłaniać siebie na forum publicznym.
To nie jest różnica technologiczna, to konflikt wartości.
Przykład zakazu posiadania broni jest w rzeczywistości najbardziej bezpośredni.
W wielu stanach USA obywatele mogą posiadać broń, co zasadniczo uznaje prawo jednostki do obrony. Strona racjonalna mówi, że broń na pewno będzie nadużywana, a ktoś może zostać ranny; z drugiej strony równie stanowczo pada pytanie: czy to jest rozsądne, aby odbierać wszystkim prawa, ponieważ ktoś może być zły?
To jest napięcie, którego nigdy nie da się całkowicie pogodzić: bezpieczeństwo publiczne w kontraście do wolności osobistej.
Umowy o prywatności są tym samym.
Gdy tylko pojawiają się takie nazwy jak Tornado Cash czy Tornado, wielu ludzi natychmiast klasyfikuje je jako "szare" lub "pierwotny grzech". Ale problem polega na tym, że nigdy nie zrezygnujemy z gotówki, ponieważ może być używana do przestępstw; również nie zażądamy, aby wszyscy mówili pod nazwiskiem, ponieważ komunikacja anonimowa może być nadużywana.
Jednak w cyfrowym świecie prywatność nagle staje się czymś, czego nie można dotykać.
To w sobie jest absurdalne.
Prywatność nie jest po to, aby chronić złych ludzi, ale aby chronić zwykłych ludzi przed bezwarunkowym ujawnieniem. Świat cyfrowy bez prywatności to w zasadzie środowisko nadzoru, w którym przyzwyczajasz się do bycia widzianym, a na końcu nie masz nawet świadomości, by odmówić.
Dlatego mój wniosek jest w rzeczywistości bardzo prosty i mało atrakcyjny:
Prawo do prywatności musi być bezwarunkowo akceptowane i chronione.
Nawet jeśli regulacje mogą być niewygodne, nawet jeśli prawo może być wielokrotnie kwestionowane, nawet jeśli ta ścieżka nigdy nie zadowoli mainstreamu.
Ponieważ jeśli raz zaakceptujesz, że "dla bezpieczeństwa można poświęcić prywatność", to następny krok, który zostanie poświęcony, na pewno nie będzie tylko prywatnością.
Prywatność nie jest marginesem kryptowalut, jest ostatnią granicą w erze cyfrowej.
Gdy ta linia zostanie przekroczona, nigdy nie będzie można jej cofnąć.
#bitcoin #DASH