Po trudnościach w zeszłym tygodniu Bitcoin (BTC) odzyskał siłę i rozbudził optymizm wśród traderów instrumentów pochodnych. To sprawiło, że zwiększył się popyt na wzrosty, a kluczowe wskaźniki osiągnęły znaczące poziomy.
Jednak jak wskazują eksperci, ujemne przepływy funduszy ETF i słabnący popyt instytucjonalny budzą obawy o wysokie ryzyko likwidacji długich pozycji.
Instrumenty pochodne na Bitcoin wykazują trend wzrostowy w porównaniu do rynku spot
Bitcoin rozpoczął 2026 rok z silnym impetem wzrostowym, zyskując ponad 7% w pierwsze pięć dni stycznia. Jednak korekta na krótko sprowadziła go poniżej 90 000 USD pod koniec zeszłego tygodnia.
Od niedzieli Bitcoin ustabilizował się i wrócił do dodatniego terytorium, handlując głównie na zielono przy dość niskiej zmienności. W chwili pisania tekstu Bitcoin kosztował 91 299 USD, co oznacza spadek o 0,81% w ciągu 24 godzin.
Odbicie wywołało bycze nastroje na rynku instrumentów pochodnych. W tym kontekście dane od CryptoQuant pokazały, że wskaźnik kupna/sprzedaży na rynku instrumentów pochodnych (Taker Buy Sell Ratio) dla Bitcoina wzrósł dziś do 1,249. To najwyższy poziom od początku 2019 roku.
Dla kontekstu, wskaźnik kupna/sprzedaży pokazuje równowagę między agresywnymi zakupami a sprzedażą na rynku pochodnych. Porównuje on wolumen zleceń kupna i sprzedaży realizowanych po cenie rynkowej. Wynik powyżej 1 oznacza przewagę byków, a niższy od 1 pokazuje przewagę niedźwiedzi.
Wzrost agresywnych zakupów pokrywa się z wyjątkowo wysoką ekspozycją pozycji długich wśród największych traderów. Joao Wedson, założyciel Alphractal zauważył, że długie pozycje dużych graczy są obecnie na rekordowych poziomach.
Skupienie lewarowania po jednej stronie rynku może zwiększyć prawdopodobieństwo gwałtownych ruchów cen napędzanych likwidacją pozycji. Wedson napisał:
„To częściowo wyjaśnia, dlaczego giełdy polują na płynność, napędzane przez traderów dysponujących dużym kapitałem. Giełdy tak naprawdę nie interesują się traderami detalicznymi – chcą bogatych traderów, którzy są w złej sytuacji.”
Dodatkowe wskaźniki potęgują obawy o wysokie ryzyko pozycji długich Bitcoina. Dane z SoSoValue pokazują niestabilny popyt na ETF-y. Na początku miesiąca napływy były wysokie, ale szybko się odwróciły, a z funduszy odpłynęło 681,01 mln USD w zeszłym tygodniu. Jednak ETF-y przyciągnęły 187,33 mln USD w poniedziałek. Analityk Darkfost stwierdził:
„Przy średniej zrealizowanej cenie około 86 000 USD, większość napływów do ETF-ów, które napłynęły od październikowego ATH 2025 roku, obecnie ponosi straty. W tym samym okresie z ETF-ów spot na Bitcoin odeszło ponad 6 mld USD, co stanowi rekord wszech czasów od momentu ich zatwierdzenia… W związku z okresowo niską płynnością Bitcoina, wpływ ETF-ów staje się jeszcze bardziej znaczący, co sprawia, że konieczne jest uważne monitorowanie napływów do ETF-ów.”
Ameryka nie wspiera rynku spot
Ponadto, w tym samym czasie premia na Coinbase stała się ujemna, co oznacza, że presja na zakupy spot w USA pozostaje słabsza niż na globalnych rynkach.
W związku z powyższym, zestawiając dane, widzimy rynek coraz bardziej napędzany spekulacjami z dźwignią niż realnym popytem spot. Traderzy instrumentów pochodnych mocno grają na wzrosty. Jednak udział instytucji przez ETF-y jest nieregularny, a presja zakupowa z rynku amerykańskiego słabnie.
To sprawia, że Bitcoin staje się podatny na spadki oraz wyższą zmienność. Zbyt tłoczne długie pozycje mogą szybko się zamknąć, jeśli impet osłabnie. W takich warunkach nawet niewielkie korekty mogą wywołać serie likwidacji i pogłębić straty zanim na rynek wróci bardziej trwały popyt.
Aby zapoznać się z najnowszą analizą rynku kryptowalut od BeInCrypto, kliknij tutaj.

