Konflikt między Białym Domem a Rezerwą Federalną gwałtownie eskaluje, a Donald Trump coraz ostrzej atakuje Jerome’a Powella. Spór dotyczy stóp procentowych, kontroli nad Fedem oraz kosztów życia Amerykanów. Dla rynków finansowych i kryptowalut ta sytuacja ma ogromne znaczenie, dlatego warto ją dobrze zrozumieć.

Obecne wydarzenia pokazują, jak polityka, pieniądz i emocje zaczynają się ze sobą coraz mocniej mieszać.

Presja na Fed i bezprecedensowy atak na niezależność

Donald Trump od miesięcy naciska na Rezerwę Federalną, aby szybko obniżyła stopy procentowe. Jego celem jest zejście do poziomu 1%, co ma pobudzić gospodarkę przed wyborami midtermowymi. Trump nie chce czekać czterech miesięcy do końca kadencji Powella i rozważa zastąpienie go lojalnym następcą. Taki ruch byłby bezprecedensowy w historii nowoczesnych Stanów Zjednoczonych.

Według Bloomberga, administracja Trumpa twierdzi oficjalnie, że nie stoi za śledztwem wobec Powella. Jednocześnie Departament Sprawiedliwości wszczął postępowanie, a prokurator Jeanine Pirro wydała wezwania do sądu. Powell sugeruje publicznie, że to forma odwetu za brak obniżek stóp procentowych. Rynek odbiera te działania jako bezpośrednią presję polityczną na bank centralny.

Republikańscy senatorowie zaczynają reagować na eskalację konfliktu. Tom Tillis z Komisji Bankowej grozi blokadą nominacji, dopóki sprawa się nie wyjaśni. French Hill z Komisji Finansów nazywa sytuację niepotrzebnym rozproszeniem. W rezultacie napięcie rośnie nie tylko między Trumpem a Powellem, ale także wewnątrz samej Partii Republikańskiej.

Donald Trump i ostre słowa pod adresem Powella

Donald Trump nie ogranicza się do działań instytucjonalnych i sięga po bezpośrednie ataki medialne. W wywiadzie dla NBC oskarżył Jerome’a Powella o brak kompetencji lub korupcję. Taka narracja wzmacnia presję społeczną i buduje obraz Fedu jako oderwanej od ludzi elity. Trump celowo używa prostych i mocnych słów, aby trafić do wyborców:

“On przekroczył budżet o miliardy dolarów, więc albo jest niekompetentny, albo skorumpowany. Nie wiem, kim jest, ale z pewnością nie wykonuje dobrej roboty.”

Po tym cytacie Trump kontynuuje narrację o konieczności zmian w polityce monetarnej. Jego zdaniem wysokie stopy procentowe duszą klasę średnią i blokują rozwój gospodarczy. Trump konsekwentnie przedstawia siebie jako obrońcę zwykłych ludzi. Ten przekaz trafia szczególnie do wyborców dotkniętych wysokimi ratami kredytów.

Warto zapytać, czy prezydent powinien mieć tak duży wpływ na bank centralny? Odpowiedź ekspertów jest zwykle negatywna, ponieważ niezależność Fedu stabilizuje system finansowy. Jednak Trump uważa, że obecna sytuacja wymaga radykalnych działań. To właśnie ten konflikt wizji wywołuje tak duże napięcia.

Populistyczna agenda i walka z kosztami życia

Równolegle Donald Trump rozwija szeroką narrację populistyczną dotyczącą kosztów życia. Mówi o zakazie kupowania domów jednorodzinnych przez wielkie fundusze, takie jak Blackstone. Proponuje także limit odsetek kart kredytowych na poziomie 10%. Dodatkowo wspomina o obniżeniu opłat interchange, czyli tzw. swipe fees.

Te pomysły mają jeden wspólny mianownik, którym jest ulga dla konsumentów. Trump chce pokazać, że walczy z wielkim kapitałem i bankami. Część propozycji wymaga jednak zgody Kongresu, więc ruszają przesłuchania i konsultacje społeczne. To dopiero początek długiego procesu legislacyjnego.

Co ciekawe, Trump szuka poparcia ponad partyjnymi podziałami. Rozmawiał z Elizabeth Warren o kosztach życia i ochronie konsumentów. Wcześniej Josh Hawley i Bernie Sanders wspólnie proponowali limit odsetek kart kredytowych. Takie sojusze pokazują, że temat przystępności życia łączy skrajnie różne środowiska polityczne.

Rynek, polityka i możliwe konsekwencje

Eskalacja konfliktu między Białym Domem a Fedem nie podoba się rynkom finansowym. Inwestorzy obawiają się utraty niezależności banku centralnego. Taka sytuacja zwiększa niepewność i zmienność na rynkach. To z kolei wpływa na akcje, obligacje oraz rynek kryptowalut.

Donald Trump jednocześnie promuje produkcję krajową i protekcjonizm. Odwiedza Detroit Economic Club oraz fabrykę Forda F-150, aby podkreślić przekaz „America First”. Ten element strategii ma przyciągnąć wyborców z przemysłowych regionów USA. Trump łączy politykę pieniężną z narracją o miejscach pracy.

W praktyce inwestor powinien zadać sobie kilka pytań. Czy Fed utrzyma niezależność mimo presji politycznej? Czy szybkie obniżki stóp do 1% są realne? Jak zareagują rynki, jeśli Trump faktycznie spróbuje usunąć Powella? Odpowiedzi na te pytania będą kluczowe w nadchodzących miesiącach.

Podsumowując, Donald Trump prowadzi otwartą wojnę z Jerome’em Powellem, łącząc ją z populistycznymi obietnicami obniżenia kosztów życia. Stawką jest kontrola nad polityką monetarną i zaufanie do instytucji państwa. Rynek obserwuje sytuację z rosnącym niepokojem, a napięcie polityczne dopiero się rozpędza.

Aby zapoznać się z najnowszą analizą rynku kryptowalut od BeInCrypto, kliknij tutaj.