"Przegrałem pieniądze w kryptowalutach z powodu TEGO…"
Nie planowałem nawet handlować tego dnia.
Po prostu przewijałem, połowa znudzona, połowa ciekawość.
Potem zobaczyłem jeden wykres, który szalony.
Cena się ruszyła. Objętość wzrosła.
Komentarze zalewały
„Następny duży ruch”
„Ostatnia szansa na wejście”
„Mądra kasa już w środku”
Powiedziałem sobie, że tylko popatrzę.
Pięć minut później sprawdzałem, ile mogłem sobie pozwolić stracić 😐
Wszedłem na transakcję.
Na początku wyglądało to czysto.
Cena trochę wzrosła. Nic ekstremalnego.
Pomyślałem, no dobra… może ten raz jest bezpieczny.
Nie ustawiłem stop-loss. Nie chciałem zostać wyrzucony zbyt wcześnie.
Potem rynek się spowolnił.
Nie było pumpowania. Nie było spadku. Po prostu cisza.
Ta cisza wpływa na umysł.
Kontynuowałem odświeżanie wykresu.
Pojawiła się jedna czerwona świeca.
Zignorowałem ją.
Potem kolejna.
Potem kolejna.
Wciąż mówiłem sobie, że się podniesie.
Zawsze się podnosi… aż do momentu, gdy nie podnosi się już.
Cena szybko spadła.
Zamarłem.
Zamknąć teraz i zaakceptować stratę?
Albo trzymać i liczyć na szczęście?
Zachwiałem się. Duży błąd.
Kiedy w końcu zamknąłem transakcję, moje saldo już było uszkodzone.
Po prostu patrzyłem na ekran. Nie złość. Nie panika. Tylko cisza.
Wtedy zrozumiałem coś.
Kryptowaluty nie wzięły moich pieniędzy.
Nie były żadne wieloryby. Nie było manipulacji.
Tylko niecierpliwość… i złe decyzje. 💸🖤
