Chiny naprawdę to kraj o bardzo silnym podziale społecznym.

W Szanghaju, Hangzhou i Szenzhen mieszkania warte kilkadziesiąt milionów, a nawet miliardy są sprzedawane w ciągu jednego dnia.

Bogaci mają ogromną siłę nabywczą.

Z drugiej strony mamy robotników myjących ulice, którzy zarabiają tylko ponad 2000 juanów miesięcznie, a ich praca jest bardzo ciężka. Widziałem na internetie aktorów z Hangdian, którzy przez 12 dni pracy zarobili tylko 1721 juanów – różnica jest jasna.

Dlatego zwiększenie podatków dla bogatych to priorytet. Teraz bogaci żyją zbyt wygodnie, a szczerze mówiąc, ich wkład w podatki jest bardzo niski – najniższy na świecie.

Widziałem własne oczy wielu przedsiębiorców z Guangdong, którzy rocznie wyprowadzają z kraju miliardy, a płacą zaledwie kilka tysięcy złotych podatku. Zgodnie z normalnymi zasadami, jeśli ktoś wyprowadzi 100 milionów, powinien zapłacić przynajmniej 30 milionów, a rzeczywiście płacą tylko kilka tysięcy. Pieniądze są wypłacane bezpośrednio przez księgowość firmy lub wykorzystywane przez powiązane transakcje.

Trzeba zacząć pobierać podatek dochodowy, podatek od spadku i podatek od wyjazdu z kraju – inaczej różnica między biednymi a bogatymi będzie się jeszcze zwiększać i wyczerpie spowolnienie ruchu społecznego.

#币安上线币安人生 $BNB