Kiedy spekulanci odchodzą: Co pozostaje dla WAL?

Kiedy spekulanci w końcu opuszczą WAL, widać, co naprawdę się dzieje. Przeciągacze cen? To tylko szum tła. Nic nie budują, co przetrwa. Gdy odchodzą, znikają wszystkie emocje, a WAL musi się wykazać samodzielnie.

Na końcu dnia chodzi o to, co WAL naprawdę robi. Ludzie używają go do płatności za przechowywanie danych, aby upewnić się, że ich dane będą trwać, i aby zapewnić płynne działanie sieci Walrus. To nie są tylko dodatki — są one wbudowane w samą esencję systemu. Tak długo, jak ludzie będą przechowywać dane, a deweloperzy będą ufać Walrusowi jako dezentralizowanemu rozwiązaniu, WAL będzie się rozwijać, niezależnie od tego, co dzieje się z ceną.

Gdy początkowy szum ustanie, wszystko wygląda inaczej. Grupa szybkich spekulacji zniknie, a ci, którzy naprawdę dbają o projekt, nadal będą tu — długoterminowi inwestorzy, operatorzy węzłów, budowniczowie. Rynek się uspokaja, dramaty zanikają, a ruch tokena staje się bardziej stabilny. Nagle WAL nie jest już tylko o szybkim zarobku. Teraz chodzi o niezawodność, kontrolowanie kosztów i zapewnienie solidności sieci.

To prawdziwy test. Jeśli WAL nie może się utrzymać bez spekulacji, to nigdy nie był prawdziwym tokenem użyteczności. Ale jeśli wytrzyma, znaczy to, że patrzysz na prawdziwą infrastrukturę.@Walrus 🦭/acc #Walrus $WAL