Walrus został zaprojektowany wokół jednej jasnej przekonania. Dane powinny przetrwać zmiany. Węzły mogą się zawiesić. Operatorzy mogą odejść. Rynki mogą się zmieniać. Jeśli przechowywanie danych działa tylko wtedy, gdy wszystko jest idealne, to w końcu zawiedzie. Walrus został stworzony z tym realnym stanem rzeczy na uwadze.

Gdy ktoś przechowuje dane w Walrusie, plik jest kodowany i dzielony na wiele mniejszych fragmentów. Te fragmenty są rozprowadzane po rozproszonym networkie dostawców przechowywania. Żaden pojedynczy węzeł nie przechowuje pełnego pliku. Nawet jeśli wiele węzłów zniknie, dane oryginalne mogą zostać nadal odtworzone. Zamiast ślepej replikacji, stosują one inteligentne zapasowanie.

Koordynacja odbywa się poprzez Sui, który działa jako warstwa sterowania. Zapisuje, kto zapłacił za przechowywanie, jak długo dane powinny istnieć oraz czy sieć może udowodnić, że dane są wciąż dostępne. Ta separacja ma znaczenie. Walrus przechowuje dane. Sui przestrzega zasad. Razem tworzą ciągłość w czasie.

Myślą też długoterminowo. Przechowywanie może być zapłacone z góry na długie okresy, co zmusza system do przetrwania aktualizacji, rotacji i zmian operatorów bez naruszania dotychczasowych zobowiązań. To nie jest łatwe, ale jest konieczne.

Obserwuję Walrus, ponieważ traktuje przechowywanie danych jako infrastrukturę, a nie funkcję. Budują miejsce, w którym dane mogą być weryfikowane, zarządzane i uznawane za zaufane przez aplikacje. W świecie, w którym dane ciągle znikają, próbują ponownie uczynić trwałość normalną.

@Walrus 🦭/acc $WAL #walrus