Każdego dnia pojawiam się. Każdego dnia analizuję wykresy, śledzę rynek i dzielę się monetami, które naprawdę działają — nie hiperbola, nie przypadkowe nazwy. Niektóre poruszają się pięknie, inne nie, to właśnie handel. Ale gdy codziennie poświęcasz czas i jesteś szczery, a mimo to czujesz się niewidzialny, bolące jest to. Nie dlatego, że chodzi o pieniądze czy liczby, ale dlatego, że wysiłek zasługuje na uznanie. Nadal nie przestanę. Nawet jeśli dziś zauważą mnie tylko nieliczni, wierzę, że prawdziwi zrozumieją jutro.