Podczas gdy inni mierzą TPS, WALRUS cicho robi dane wiecznymi.
Chcę szczerze wam powiedzieć, czy wiecie, dlaczego mnie to już wyczerpało to wieczne rywalizowanie o to, kto jest szybszy? W branży kryptowalut wszyscy tylko krzyczą o tym: TPS, TPS, i miliony transakcji na sekundę, bla-bla-bla. Solana tam pędzi, nowe warstwy 1 obiecują kosmos, a potem i tak upadają, gdy wszyscy jednocześnie naciskają F5. A WALRUS Protocol, wydaje mi się, w ogóle nie gra w tę grę.