Śmiech wybuchnął, gdy mówiłem o $LUNC

w najciemniejszych dniach rynku.
Wtedy wykresy były martwe, nastawienie toksyczne, a większość już uznała to za „przezbrojenie”.
Przejdźmy do 2026 roku, a nagle ci sami głosy przysyłają wiadomości prywatne o 3 rano pytając:
„Czy wreszcie to się dzieje?”
Tak, ruch był powolny. Bolesnie powolny.
Cena wciąż wisi w okolicach 0,000043 USD. Bez błyskawicznych wzrostów, bez haseł w mediach społecznościowych.
To właśnie wygląda prawdziwa faza akumulacji: cicha. Nudna. Ignorowana.
To, co większość nie zauważa, to mechanika stojąca za wykresami:
1️⃣ Spalanie tokenów trwa. Podaż zmniejsza się krok po kroku. Miliardy tokenów usunięte przez zaangażowaną społeczność i ciągłe wsparcie z exchange’ów. Ta presja nie pojawia się od razu — kumuluje się cicho.
2️⃣ Wytrzymałość ma kluczowe znaczenie. Niewielu społeczności przetrwało lata spadków, wyśmiewania i nieudanych startów. Społeczność LUNC to zrobiła. Od 2022 roku była aktywna, elastyczna i skupiona — coś, czego większość projektów nigdy nie osiągnęła.
Czas to prawdziwy alfa.
Bez tweetów Elona. Bez sztucznych cykli haseł. Tylko cierpliwość spotykająca deflację. Nie gonię zielonych świec. Nie panikuję przy czerwonych. Obserwuję, trzymam i pozostawiam prawdopodobieństwu wykonać swoją pracę.
Czy $1 się pojawi? To złe pytanie.
Lepsze pytanie brzmi: co się stanie, jeśli większość ludzi wciąż patrzy, a niewielu pozostaje na pozycji?
Powolne palenie często staje się najgłośniejszym wybuchem.
Kiedy ten moment nadejdzie… cisza ze mojej strony powie wszystko.