Decyzja BitMine o zainwestowaniu 1,53 miliona ETH — około 4% wszystkich zainwestowanych Ethereum — oznacza ważny krok instytucjonalny dla sieci. Ruch ten spowodował wzrost całkowitej ilości zainwestowanego ETH do rekordowych ponad 36 milionów, czyli niemal 30% obiegowej podaży, co znacząco zmniejszyło efektywny płynny obieg Ethereum. Ponieważ zainwestowane ETH podlega długim kolejkom aktywacji i wypłat, ta „przylepiona” podaż może nasilić zmiany cenowe w miarę zmniejszania płynności.
Strategicznie BitMine pozycjonuje Ethereum jako aktyw generujący dochód, a nie wyłącznie jako spekulacyjne zabezpieczenie. Na obecnym poziomie stakingu firma oczekuje przychodów w wysokości setek milionów dolarów rocznie, co wzmacnia atrakcyjność ETH jako produktywnego aktywu zabezpieczającego bilans. Jednak w miarę jak więcej kapitału będzie wchodziło do stakingu, stopy zwrotu prawdopodobnie się zmniejszą, co może osłabić względną atrakcyjność Ethereum wobec wysokich stóp procentowych w walutach fiat.
Poza ceną i zwrotem, ruch ten wprowadza nowe kwestie dotyczące zarządzania i działania operacyjnego. Jedna korporacja kontrolująca tak dużą część weryfikatorów niesie ryzyko skupienia operacyjnego, presji regulacyjnej oraz refleksywności rynkowej. Modele scenariuszowe sugerują wyniki od umiarkowanego premii płynności i stopniowego spadku stóp zwrotu, po przekształcenie ETH w kluczowy aktyw instytucjonalny, aż po zwiększoną wrażliwość cenową, jeśli korporacje będą zmuszone do rozliczania dużych pozycji stakingowych.


