Koniec ery serwerów: Dlaczego Twoja następna strona internetowa powinna istnieć na Walrus
Pojęcie "strony internetowej" przechodzi w 2026 roku głęboką transformację. Przez dekady polegaliśmy na serwerach – zcentralizowanych maszynach, które mogły zostać skompromitowane, wyłączone lub cenzurowane. Wraz z rozwojem stron Walrus na @Walrus 🦭/acc wchodzimy w erę "bezserwerowego, bezwłaścicielskiego internetu." Strona Walrus to nie plik na komputerze; to zbiór rozproszonych fragmentów rozrzuconych po globalnej sieci węzłów, koordynowanych przez blockchain Sui.
Co wyróżnia #walrus spośród starszych projektów zdecentralizowanego internetu to prędkość i koszt. Dzięki integracji z Pipe Network, strony Walrus teraz osiągają czasy ładowania poniżej 100 ms, rywalizując z tradycyjnymi dostawcami CDN. To jest możliwe dzięki kodowaniu "Czerwony Stuff", które pozwala przeglądarce na rekonstrukcję danych strony zaledwie z kilku pobliskich węzłów. Deweloperzy płacą jednorazową opłatę w $WAL (przywiązanej do USD), aby utrzymać swoją stronę na żywo przez lata, zapewniając, że ich głos pozostaje słyszalny bez obaw o powtarzające się rachunki za hosting lub przejęcia domen.
Dla $WAL posiadaczy, każda nowa strona Walrus reprezentuje trwałe zablokowanie danych i ciągły przepływ nagród do węzłów przechowujących. Obserwujemy wszystko, od zdecentralizowanych mediów społecznościowych po rynki NFT, przenoszące swoje całe front-endy na #walrus . To jest "Sui Stack" w akcji: Sui obsługuje szybkie transakcje, a Walrus obsługuje duże dane. W miarę jak wspinamy się na liście liderów CreatorPad, podkreślmy, że Walrus to nie tylko przechowywanie — to fundament wolniejszego, szybszego internetu.


