Na tle konferencji AGI w 2025 roku doszło do ciekawej rozmowy. Fundator DeepSeek Liang Wenfeng zadał Luo Yonghaoowi jedno pytanie:
"Lao Luo, dlaczego musisz się zajmować technologią?"
Liang Wenfeng zadał to pytanie wprost, ale zaskoczył Luo Yonghaoa. Zmarszczył brwi i zapytał z niedowierzaniem: "Dlaczego pytasz o coś takiego?"
Liang Wenfeng odpowiedział: "Po prostu z ciekawości", a potem dodał: "Nawet jeśli zrobisz coś innego, nie zaniedbuj tej umiejętności. Z 1,4 miliarda ludzi, jesteś jednym z najlepszych w mówieniu, możesz zarabiać ponad miliony rocznie dzięki livestreamom, a także spłacić swoje długi. Nie możesz zaniedbać tej zdolności"
W rzeczywistości Liang Wenfeng chciał powiedzieć, że umiejętność mówienia Luo Yonghao jest jedna z najlepszych w całym kraju. Dzięki livestreamom mógłby łatwo zarabiać ponad miliony rocznie, spłacić długi, a dlaczego więc ciągle wchodzi w ten kosztowny, krytykowany i często nieudany świat technologii?
Na końcu Luó zwrócił się prosto: „Czy możliwe, że też mógłbym stworzyć produkt, który zajmie jedno z pierwszych miejsc w kraju?”
Teraz wydaje się, że to tłumaczy wszystkie decyzje Luó. Głęboko wierzy w swoje intuicje i oceny w zakresie produktów — są one równie ważne jak jego oratoryka, a nawet bardziej wartościowe do sprawdzenia.
Widocznie, by zrozumieć Luó Yonghaoa, wystarczy zrozumieć te kilka historii: kilka razy miał możliwość wyboru łatwiejszej, bezpieczniejszej drogi z pewnym zwrotem, ale zawsze wybierał trudniejszą. Jego życie nie zawierało strefy komfortu — był ciągle w ruchu.
Na początku stał na czele internetowej gwiazdy dzięki „Słowom Luó”, był jednym z pierwszych internetowych fenomenów. Jego unikalny humor i ostre poglądy były wtedy ogromnym źródłem ruchu, mógł spokojnie zostać ekspertem wiedzy czy gwiazdą sztuki komediowej — ta droga była znacznie jasna i bezpieczna w porównaniu z startupem internetowym.
Jednak w 2012 roku Luó całkowicie wdarł się do już przesyconego rynku telefonów.
W tamtym czasie na rynku było znacznie więcej marek, łańcuchy dostaw były znacznie mniej dojrzałe niż dziś, a on, nauczyciel angielskiego z nutą intelektualistycznej urody, wywołując hasło „najlepszy telefon na półkuli wschodniej”, wydawał się wykonywać zadanie, które dla wszystkich było niemożliwe do zrealizowania.
Jak wiemy, w 2014 roku został wydany Smartisan T1, a jego projekt otrzymał międzynarodową nagrodę. Jednak zaraz potem przyszły koszmary z łańcuchem dostaw — telefon nie dało się wyprodukować, a sprzedano tylko około 250 tys. sztuk. Pierwsze przedsięwzięcie technologiczne niemal się zakończyło katastrofą.
Inni po porażce mogliby się odwrócić i zająć livestreamem, ale Luó Yonghao kontynuował dalszy bieg.
15 maja 2018 roku odbył wystawę w stadionie Bird's Nest, na której uczestniczyło prawie 40 tys. osób, prezentując główną ofertę — stację TNT, mającą przeobrazić sposób pracy dzięki ekranowi dotykowemu i głosowemu rozpoznawaniu. Jednak podczas prezentacji ciągle występowały błędy: rozpoznawanie głosu nie działało, a film z prezentacji odkryto z logo MacOS — stało się to klasycznym przykładem porażki, którą wszystkie media wyśmiewały, a hasło „Cicho! Złamał mi się TNT!” trwało długo.
Ta prezentacja stała się nie tylko klasycznym przykładem porażki w świecie technologii, ale Luó stał się również symbolem „ideału idealiści”.
Po kolejnej porażce postanowił spłacić długi poprzez sprzedaż przez直播. Jego debiut na Douyin przyniósł 110 mln yuanów, a liczba widzów wyniosła kilka dziesiątek milionów. W ciągu dwóch lat i kilku miesięcy dzięki livestreamom spłacił kilka dziesiątek milionów yuanów długu związanego z produkcją telefonów Smartisan, co stało się prawdziwą historią „Prawdziwego Zwracania”.
To było łatwe, zarabiało, a sława była duża. To właśnie wtedy Liang Wenfeng mówiąc o szczycie życia na mówienie — właśnie wtedy.
Wyglądało, że historia kończy się tu, z sukcesem i bezpieczeństwem. Ale w 2022 roku, zaraz po spłaceniu długu, od razu ogłosił ponowną działalność przedsiębiorczą — tym razem w dziedzinie AR, tworząc nową platformę obliczeniową. Firma nosi nazwę Fine Red Line, a Luó mówił, że to jego ostatnie przedsięwzięcie.
Na końcu okazało się, że sprzęt AR jest zbyt trudny, technologia nie jest jeszcze dojrzała, a produkcja produktu konsumenckiego wymaga jeszcze co najmniej pięciu lat. Marzenie ponownie zostało odłożone.
Tak więc w 2025 roku ludzie widzieli Luó, który robił już wszystko. Jego marzenie o sprzęcie AR zostało odłożone, firma skupiła się na rozwoju oprogramowania AI; sam założył podcast („Krzyżowisko Luó Yonghaoa”); na koniec roku zorganizował konferencję innowacji technologicznej w Szanghaju.
To właśnie wiele internetowych użytkowników nie rozumie: dlaczego po prostu nie mógł się odpuścić, skoro mógł się już odprężyć? Dlaczego musiał robić telefony, stacje TNT, okulary AR? Zawsze wybierał najtrudniejszą, najmniej wspieraną i najbardziej narażoną na wyśmiewanie drogę.
Pytanie Liang Wenfenga to coś, co wielu z nas chciałoby zadać. A Luó odpowiedział na to przez dziesięć lat działania — można to przetłumaczyć na prostszy język: niektórzy po prostu lubią wyzwania, bo odpoczynek nigdy nie był częścią ich planu.
Dlatego gdy inni pytają: „Dlaczego robić technologię?”, on tylko myśli: „Toż to za mało?”. Bo w jego świecie to nigdy nie było pytaniem wyboru.
Przenoszenie nowości finansowych z technologią Leikeji