Walrus nie naciska na to, by przechowywanie było trwałe.
Naciska na to, by przechowywanie było wystarczająco trwałe, by zniknęło na tle.
Fragmenty się przesuwają. Węzły się obracają. Miną miesiące. Nic ciekawego nie powinno się w tym czasie dziać. Gdy się nie dzieje... aplikacje przestają wykonywać skomplikowane manewry tylko po to, by przeżyć następny cykl.
Ta pozycja wczesno filtrowa oczekiwania.
Nie budujesz wokół heroicznych akcji ani drilli odbudowy.
Budujesz w oparciu o założenie, że dane będą tam nadal.
To w rzeczywistości nie jest gwarancja.
To ograniczenie, którego system nie chce zredukować.



