Osiem lat historii kryptowalut: setki bankructw i tylko wtedy zrozumiałem te przepisy na przetrwanie!
Osiem lat w świecie kryptowalut, pierwsze dwa lata kontraktów zniszczyły mnie całkowicie! Właśnie dodawałem zabezpieczenie, a gdy wypiłem szklankę wody, moje pozycje zostały w jednej chwili zniszczone - to było takie ostry, kto to rozumie!
Później zrozumiałem, że to nie rynek był zbyt twardy, tylko ja byłem pochopny i chciwy, ciągle marzyłem o tym, że "tym razem wygram na pewno"!
Dzisiaj nie mogę się nazwać mistrzem, ale bankructwa to już przeszłość. Daję nowym kolegom kilka prawdziwych przepisów na przetrwanie:
Nie marz o ratowaniu się! Jeśli zostaniesz zaciągnięty, nie dodawaj inwestycji i nie czekaj na odskok, bo tylko wpadniesz głębiej! Dodawanie inwestycji to zatrzymanie krwawienia, nie sekret na szybkie bogactwo. Kiedy myślisz o szybkim zysku, ryzyko już się wykrzaczyło!
Spokój może kryć śmierć! Po dużym wzroście, spokój, trójkąt - to nie siła, to "cisza przed burzą"!
Duży wzrost oznacza powrót! To zasada! Kiedy znajomi zaczynają pokazywać zyski w mediach społecznościowych, biegnij, nie wahaj się!
Pozycja to linia życia! Całkowita inwestycja w kryptowaluty to wyładowanie się na śmierć! Nie ma miejsca na błędy, jedna nieprawidłowa decyzja i już wyeliminowany!
Stan umysłu decyduje o życiu! Tutaj nie chodzi o technikę, tylko o ludzkość! Przetrwają tylko ci, którzy nie są zbyt dumni przy zyskach i nie panikują przy stratach!
Powoli, mniej błędów, pieniądze zostaną w twojej kieszeni! Idź powoli, by przetrwać dłużej w świecie kryptowalut!