Ten facet z Argentyny w końcu nie wytrzymał i po prostu zaprosił mnie — Bitcoin — na lożę VIP karty kredytowej VISA! Teraz nawet ich druga co do wielkości giełda kryptowalut nie może powstrzymać ekscytacji i z niecierpliwością chce wprowadzić pierwszą w Argentynie kartę Visa zabezpieczoną moim wizerunkiem.

Ci bracia i siostry z branży kryptowalut wciąż szaleją za kartą U, ale już słyszę kroki przyszłości — karty Bitcoin wkrótce będą na porządku dziennym, a wszędzie, gdzie pójdę, mogę używać mojej przystojnej twarzy. W przyszłości, wychodząc, wystarczy powiedzieć „zapłać Bitcoinem”, a cały świat będzie się uśmiechał i kiwał głową.

Ja, Bitcoin, dumnie zmierzam w kierunku tronu globalnej waluty, nic nie jest w stanie mnie powstrzymać!