WAL to nie „paliwo przechowywania” — to rynek wiarygodności (a Twoja rachunek za chmurę nie może się z tym zmierzyć)
Większość tokenów przechowywania sprzedaje „tańsze bajty”. Walrus oferuje coś rzadszego: przewidywalne odtworzenie. Kodowanie Red Stuff to dwuwymiarowe kodowanie zredukowane z tendencją do samodzielnego naprawiania — stracisz fragmenty, a sieć odbuduje je z pasmem w przybliżeniu proporcjonalnym do utraconego, a nie poprzez siłową replikację. Dlatego Walrus może osiągać około 5-krotny nadmiar danych, zamiast N-krotnych pełnych kopii, jednocześnie pozostając odporny, gdy węzły przestają działać.
Oto prawdziwy punkt: WAL nie płaci tylko za przestrzeń. Cena zależy od zachowania. Walrus działa na zasadzie delegowanego stakingu, gdzie węzły przechowywania przyciągają staking WAL, a następnie rada regulacyjna dostosowuje sankcje i parametry systemowe — operatorzy naprawdę głosują na to, jak drogie powinno być niedotrzymanie wymagań, ponieważ ponoszą konsekwencje zewnętrzne.
Jeśli firmy kiedyś przeprowadzą dane z dużych chmur, nie będzie to z powodu ideologii. Będzie to z powodu audytowalnych SLA, odporności na cenzurę i kosztów, które nie wzrastają wraz ze skalą. WAL to narzędzie, które zamienia „dostępność” w kontrakt łańcuchowy.

