W ciągu ostatnich dziesięciu lat budowaliśmy "mózg" dezentralizowanego internetu – łańcuchy bloków takie jak Ethereum i Sui, które mogą wykonywać złożone programy i obsługiwać transakcje finansowe. Ale zapomnieliśmy stworzyć "pamięć". Do niedawna, jeśli chcesz przechować film 4K lub ogromny zbiór danych dla modelu AI, musiałeś się odwołać do centralnych gigantów takich jak AWS lub Google Cloud. To stworzyło ogromny punkt awarii: dezentralna aplikacja z centralnym sercem.
Protokół Walrus zmienił tę narrację. Stworzony przez zespół z Mysten Labs, Walrus działa jako specjalizowana warstwa "przechowywania blobów". W terminach technicznych "blob" (Binary Large Object) to po prostu nowoczesna nazwa dla dużego pliku – niezależnie czy jest to obraz, film czy archiwum. Podczas gdy większość łańcuchów bloków ma trudności z plikami większymi niż kilka kilobajtów, Walrus został zaprojektowany tak, by bez problemu radzić sobie z gigabajtami i terabajtami.
To, co czyni to ludzką kwestią, to koncepcja własności. W 2026 roku widzieliśmy niezliczone przykłady twórców, którzy zostali usunięci z platform lub stracili dostęp do swoich archiwów cyfrowych, ponieważ centralny serwer przestał działać. Walrus usuwa pośrednika. Dzięki natywnej integracji z blockchainem Sui, Twoje dane nie są tylko "przechowywane"; są programowalnym aktywem. Możesz ustawić uprawnienia, automatyzować usuwanie lub nawet sprzedawać dostęp do tych danych bezpośrednio za pośrednictwem inteligentnego kontraktu. To pierwszy raz, gdy mamy "dysk twardy", który jest tak inteligentny jak sam blockchain.

