Nie wszystkie łańcuchy blokowe skalują się w ten sam sposób, ponieważ nie konkurują w ten sam sposób.

Ethereum, Solana i TON optymalizują różne ścieżki przyjęcia, a nie tylko różne metryki techniczne.

Ethereum skaluje się poprzez warstwy. Rollupy, projekt modułowy i abstrakcja dają deweloperom maksymalną elastyczność. Ale użytkownicy muszą aktywnie szukać narzędzi.

DeFi na Ethereum jest konkurencyjne domyślnie protokoły walczą o uwagę, płynność i uwagę publiczności na otwartym rynku.

Solana skaluje się poprzez wydajność.

Wysoka przepustowość i niskie opóźnienia zmniejszają opór przy wykonywaniu operacji. Pozwala to na szybkie, kompozytywne aplikacje, ale użytkownicy wciąż wybierają między wieloma widocznymi opcjami. Konkurencja jest jawna, a różnica polega na poziomie produktu.

TON skaluje się poprzez dystrybucję.

Użytkownicy nie szukają DeFi, DeFi pojawia się tam, gdzie użytkownicy już są. Ekosystem jest bezpośrednio wbudowany w znane interfejsy, eliminując barierę odkrywania. Zamiast wybierać narzędzia, użytkownicy podążają ścieżkami domyślnymi.

Ta różnica zmienia zachowanie użytkownika.

Na Ethereum użytkownicy porównują, optymalizują i zmieniają.

Na TON użytkownicy dotykają, wymieniają i idą dalej.

Dlatego protokoły natywne na TON mają przewagę od samego początku. Nie dlatego, że są głośniejsze lub technicznie lepsze, ale dlatego, że są pierwszym i najłatwiejszym wyborem. Gdy użytkownik po raz pierwszy wymienia token, rzadko zastanawia się, który protokół jest najlepszy. Używa tego, co już jest dostępne. Z czasem tworzy się silniejsze pętle sugerowania:

Wczesne kształtowanie nawyków

Szybsze skupianie płynności

Niższe opuszczenie

Dystrybucja nie zastępuje dobrej infrastruktury, decyduje tylko kto uzyska użytkowania najpierw.

Jakość techniczna decyduje, kto przeżyje później.

Ethereum nagradza najlepszych budowniczych.

TON nagradza najlepsze rozmieszczenie.

Żaden z tych modeli nie jest „lepszy” sam w sobie. Ale skalują się inaczej w realnych warunkach zachowania użytkowników.

W kryptowalutach ludzie nie przyjmują systemów, przyjmują ścieżki najmniejszego oporu.

Dlatego prawdziwe pytanie nie brzmi: która łańcuch jest bardziej zaawansowana.

Brzmi: który podejście szybciej się kumuluje: lepsza technologia czy lepsza dystrybucja?