Przez ostatni czas zajmowałem się @Walrus 🦭/acc , i to, co najpierw zwróciło moją uwagę, to sposób, w jaki się różni od typowego przekazu o „decentralizowanym przechowywaniu danych”. Większość systemów albo staje się zbyt droga, albo opiera się na ciągłym kopiowaniu plików, co brzmi dezentralnie na papierze, ale nie jest szczególnie praktyczne. Walrus wybiera bardziej inteligentną drogę. Dzieli dane na fragmenty, rozprowadza je po sieci i potrafi odtworzyć oryginał nawet wtedy, gdy wiele węzłów zniknie. To samo już czyni system bardziej niezawodnym niż typowe podejście.
To, co naprawdę przekonało mnie, to sposób, w jaki Walrus wykorzystuje własny sposób kodowania zamiast zalewać sieci powielonymi kopiami. Zmniejsza to straty i jednocześnie zapewnia pełną odtwarzalność danych. Dodaj do tego szybkość $SUI , a nagrywanie dużych plików przestaje być problemem. Zaczyna się wydawać realne.
Ponieważ przechowywanie danych w Walrusie jest programowalne za pomocą kontraktów inteligentnych, nie ogranicza się tylko do prostych przesyłania plików. Może wspierać aplikacje dzienne, platformy NFT, gry, przepływy AI – niemal wszystko, co wymaga przechowywania lub przesyłania dużych plików bez zaufania jednemu dostawcy. A token WAL łączy cały system. Płacisz za przechowywanie za pomocą tego tokenu, operatorzy węzłów zarabiają go na utrzymaniu danych, a posiadacze mają głos w rozwoju sieci.
Dla mnie Walrus nie wygląda jak hiperwzrostowy koin. Wygląda jak fundament, którego nie zauważa się, dopóki reszta Web3 nie zacznie się na nim opierać. Cicho, przydatne i stworzone na długą metę.

