Ciągle wchodzę na Alfy, nie na kontrakty i spot, dlaczego tak jest?
Jest znane, że obecnie jest już kilkanaście lub dwadzieścia chińskich Alf, ale tylko jeden wszedł w kontrakty i spot, już w pewnym sensie wiadomo, jaka jest strategia grupy monet.
Obecnie, choć rynek wyszedł z dołka, to jednak nie ustabilizował się, a tym bardziej nie wykazuje oznak ożywienia, na rynku nadal słychać głosy wątpliwości.
W takiej sytuacji, zarówno instytucje, jak i inwestorzy indywidualni, powinni przygotować się wcześniej, gromadząc siły pod wodą, ale nie powinni podejmować dużych działań promocyjnych.
Chińska moneta już zyskała reputację, szacuję, że jej wzlot to tylko kwestia czasu. W tym procesie warto najpierw zwiększyć liczbę dobrych IP i wprowadzić je na giełdy.
Gdy wiatr zawieje, a moment będzie odpowiedni, można stworzyć kanał chińskiej monety na giełdach, kontrakty i spot będą się przecież naprzemiennie pojawiać, prawda?
Celem giełdy jest nic innego, jak zwiększenie skali transakcji, przyciągnięcie nowych użytkowników, CEO potrzebuje wyników, aby przygotować się do IPO.
Potrzebny jest więc silny IP, który wyłamie się z dotychczasowych ram!
Minęło już tylko trochę ponad sto dni, poza jednym Binance Life, nie pojawił się żaden IP, który naprawdę zwróciłby uwagę.
Szacuję, że to też jest jeden z powodów braku intensywnej promocji.

