DECYZJA FED W STYCZNIU: CICHY BOMB, NA KTÓREJ WIĘKSZOŚĆ TRADERÓW ŚPIE
4G
37
Rynki nie czekają na nagłówki.
Już teraz ładowane są setki milionów w wolumenie kierującym się w stronę zakładów na stopy procentowe.
Niepewność to nie tylko hałas... to sama transakcja.
Oto prawdziwa przewaga, którą większość przegapia:
Spotkania Fedu w styczniu nie tylko ustalają politykę, ale także nadają ton na cały cholerny rok.
Jedno słowo od Powella, jedna zmiana w wykresie kropek, jedna sugestia pewności (lub strachu) - oczekiwania dotyczące płynności od razu się zmieniają.
Przed ogłoszeniem?
Zmienność się kompresuje. Rynki poruszają się w bok.
Traderzy się nudzą i są niecierpliwi.
Potem BUM, ekspansja po decyzji uderza mocno.
Oto kilka klasycznych wzorców kompresji zmienności, które traderzy obserwują przed ważnymi wydarzeniami Fedu:
To nie chodzi o zgadywanie dokładnego cięcia. Chodzi o pozycjonowanie przed przybyciem klarowności.
I pamiętaj: Fed nie kończy na Wall Street.
