Ostatnio rynek kryptowalut wydaje się rozczarowujący. Na wykresie 4-godzinnym Bitcoin pokazuje oznaki niedźwiedzia, a na podstawie danych z przeszłości istnieje duża szansa, że może spaść, aby wypełnić swoją lukę CME w okolicach 88.2k. Ponadto, bardzo oczekiwana ustawa dotycząca struktury rynku kryptowalut, w którą wielu wierzyło, że przyniesie miliardy do altcoinów, została ponownie opóźniona. To opóźnienie już zaszkodziło nastrojom, a akcje Coinbase i Robinhood spadły o około 6–7%. Patrząc wstecz, również rozczarowujące jest to, że zamiast prawdziwego postępu, wielkie nagłówki sprzed roku dotyczyły uruchomienia monet memowych, takich jak Trump i Melania. Ogólnie rzecz biorąc, rynek wydaje się utknąć w cyklu szumu, opóźnień i powtarzającej się frustracji.
Dziś miał być ważny dzień dla kryptowalut. Ustawa o strukturze rynku miała wyraźnie określić, co jest towarem, co jest papierem wartościowym, a co liczy się jako memecoin. Ta jasność sprawiłaby, że instytucje byłyby bardziej pewne inwestowania w aktywa takie jak Ethereum, Chainlink i inne projekty kryptowalutowe. Niestety, ustawa została ponownie opóźniona. Brian Armstrong również zauważył, że w tle duże banki opierają się, szczególnie przeciwko stablecoinom. Z powodu tej ciągłej niepewności i opóźnień, prawdziwe instytucjonalne pieniądze wciąż są niepewne, a rynek kryptowalut nadal cierpi z powodu braku jasnych zasad i kierunku.
Tak, dobrze słyszałeś — banki boją się stablecoinów. Nie chcą, aby ludzie zarabiali podobne lub lepsze zwroty przez stablecoiny zamiast trzymać pieniądze w bankach. Z tego powodu są próby cichego dodania klauzul do ustawy o strukturze rynku kryptowalut, które mogłyby poważnie zaszkodzić lub nawet zabić stablecoiny. To coś, czego branża kryptowalutowa nie chce. Dlatego komentarze Briana Armstronga są ważne. Wyjaśnił, że lepiej nie mieć ustawy niż mieć złą ustawę, szczególnie taką, która szkodzi stablecoinom. Rzeczywistość jest prosta: banki czują się zagrożone, ponieważ stablecoiny kwestionują tradycyjny system bankowy oparty na rezerwach cząstkowych.
Kiedy wkładasz pieniądze do banku, nie są one w pełni zabezpieczone jeden do jednego. Banki działają na rezerwach cząstkowych, co oznacza, że nie trzymają wszystkich twoich pieniędzy dostępnych w tym samym czasie. Stablecoiny działają inaczej. Większość stablecoinów ma na celu bycie zabezpieczonym 1:1, co sprawia, że są bardziej przejrzyste i, w wielu przypadkach, bardziej godne zaufania niż banki. Dokładnie dlatego banki czują się zagrożone i chcą je zamknąć. Z powodu tej presji, kontynuowanie pracy nad złą ustawą o strukturze rynku nie ma sensu. W rzeczywistości lepiej, aby ustawa w ogóle nie przeszła, niż aby przeszła taka, która szkodzi stablecoinom. Jeśli nie zostanie podpisana w nadchodzących miesiącach, istnieje realna szansa, że nigdy nie stanie się prawem — a to może być najlepszy wynik dla kryptowalut w tej chwili.
Obecnie niepewność polityczna wywiera presję na rynek kryptowalut. Nawet przy republikańskiej większości w Kongresie postęp w regulacji kryptowalut nadal pozostaje niejasny. Akcje Coinbase i Robinhood spadły, głównie dlatego, że obie firmy są mocno narażone na stablecoiny, a rynek tymczasowo martwi się o ich przyszłość. Jednak to bardziej przypomina krótkoterminowy strach i spekulacje niż długoterminowy problem. Patrząc wstecz, widzieliśmy również uruchomienie monet memów Trumpa i Melanii około roku temu, a dziś spadły one o około 95%. Ten wynik wcale nie był zaskakujący — był oczekiwany z powodu słabej tokenomiki i braku prawdziwego wsparcia długoterminowego. To podkreśla różnicę między krótkoterminowym hype'em a aktywami z prawdziwymi fundamentami.
Moim zdaniem prezydent Trump jest ogólnie pozytywny dla kryptowalut, więc nie martwię się zbytnio o obecny hałas. Ale pamiętaj, jeśli twoim celem jest budowanie długoterminowego lub pokoleniowego bogactwa, to tylko moja osobista opinia — głównie pochodzi z Bitcoina. Cierpliwe trzymanie Bitcoina, bez ciągłego sprzedawania z portfela giełdowego, historycznie było najsilniejszą strategią. Ignorowanie krótkoterminowych dramatów, hype'u i spekulacji często oddziela długoterminowych zwycięzców od krótkoterminowych traderów.



