Ostatni spadek mógł być spowodowany wzmianką dyrektora badań Coinbase, Davida Duonga, o „33% $BTC podaży Bitcoinów narażonej na ryzyko kwantowe”, co doprowadziło do pewnych wahań na rynku.

Jednak po dokładnym przestudiowaniu logiki raportu i połączeniu jej z reakcjami rynku, uważam, że bardziej przypomina to raport o ryzykach w branży, a nie natychmiastową prognozę katastrofy. Innymi słowy, to tylko „szary nosorożec”, a nie „czarny łabędź”.

Rynek kryptowalut jest niezwykle wrażliwy na rzeczywiste kryzysy. Jeśli ryzyko 6500000 BTC jest „nieuchronnym” potwierdzonym faktem, to to, co widzimy, z pewnością nie jest obecnym, niewielkim spadkiem o kilka punktów. Obecny trend na rynku wyraźnie nam mówi: to tylko długoterminowe ostrzeżenie techniczne, a nie natychmiastowy sygnał do sprzedaży.

W raporcie wspomniano, że 33% adresów ryzykownych to w większości wczesne adresy P2PK Bitcoin lub stare adresy z ujawnionymi kluczami publicznymi. Dla aktywnych użytkowników, tak długo jak w przyszłości nastąpi prosta migracja adresów (z starego standardu do standardu odpornego na kwanty), środki są bezpieczne. Jeśli chodzi o 'martwe' adresy, jeśli te adresy nie mogą zostać przeniesione, w rzeczywistości mogą zostać na zawsze zamrożone z powodu zagrożenia kwantowego. Jak powiedział Michael Saylor, w rzeczywistości jest to pośrednie zmniejszenie efektywnej podaży, co w dłuższej perspektywie jest korzystne dla rzadkości Bitcoina.

Kwantowe obliczenia mogą złamać SHA-256 lub kryptografię krzywych eliptycznych, w sprzęcie nadal istnieją ogromne bariery (potrzebne są miliony kubitów kwantowych). Tymczasem społeczność Bitcoina również nie siedzi z założonymi rękami: NIST opublikowało standardy algorytmów odpornych na kwanty. Deweloperzy już dyskutują o aktualizacjach odpornych na kwanty po Taproot.

To jest typowy przykład ewolucji 'osłony i włóczni', decentralizacja zarządzania Bitcoinem, choć wolna, nigdy nie zawiodła w krytycznych momentach.

Coinbase jako globalny wskaźnik zgodności, publikując tego rodzaju raporty, ma na celu przede wszystkim:

1. Zmuszenie społeczności deweloperów do przyspieszenia osiągnięcia konsensusu (zapobieganie ryzyku hard forka).

2. Wcześniejsze ujawnienie ryzyka na poziomie instytucjonalnym, wypełnienie obowiązków zgodności.

3. Przygotowanie gruntu do przyszłych aktualizacji technologicznych (może to obejmować hard fork).

Dlatego nie należy zakładać, że koniec świata nadchodzi tylko z powodu przeczytania 'ujawnienia ryzyka' przez instytucję. Jeśli oddasz swoje aktywa z powodu tych długoterminowych, rozwiązywalnych ryzyk związanych z ewolucją technologiczną, to tylko świadczy o tym, że nie doceniasz zdolności ewolucyjnych Bitcoina.

Jeszcze raz powtarzam: obecnie to tylko ostrzeżenie o ryzyku, a nie zapowiedź katastrofy. Rozsądnie trzymać monety, koncentrując się na aktualizacjach technologicznych, a nie na emocjonalnym hałasie.

#BTC #Bitcoin #Coinbase #QuantumComputing