Zamierzam zacząć od części, którą większość ludzi pomija. Przechowywanie jest emocjonalne. Nie dlatego, że dyski twarde są romantyczne, ale dlatego, że nasze życie zmienia się w pliki. Zdjęcia rodziny. Notatki głosowe, które nigdy nie zostały zarchiwizowane. Dokumenty robocze, które decydują o twojej przyszłości. Rekordy medyczne, które powinny pozostać twoje. Prace twórcze, które mogą zniknąć, jeśli platforma zmieni swoje zasady. To jest cicha presja, na którą Walrus stara się odpowiedzieć.

Walrus jest stworzony do dużych danych. Nie próbuje zmuszać dużych plików do bloków blockchain po kolei. Zamiast tego utrzymuje blockchain jako warstwę koordynacyjną, a ciężkie dane jako blobsy przechowywane w zdecentralizowanej sieci. Walrus działa z Sui jako swoją płaszczyzną kontrolną, dzięki czemu łańcuch może śledzić, co istnieje, kto to kontroluje i jak długo powinien być dostępny. To rozdzielenie to nie jest linia marketingowa. To decyzja inżynieryjna, która sprawia, że cały system wydaje się użyteczny.

Oto co się dzieje, gdy prawdziwa osoba przesyła prawdziwy plik.

Bierzesz plik i zapisujesz go jako blob. Zanim rozprzestrzeni się po sieci, Walrus koduje go i dzieli na wiele mniejszych kawałków zwanych slivers. Te slivers nie są przypadkowymi fragmentami rzuconymi w ciemność. Są tworzone z redundancją przy użyciu projektu kodowania erasure, aby system mógł odzyskać oryginalny blob, nawet jeśli niektóre węzły przestaną działać lub niektóre części będą brakować. Silnik kodujący opisany przez Walrus nazywa się Red Stuff i wykorzystuje podejście dwuwymiarowe, które jest zaprojektowane, aby być samonaprawiające. To ma znaczenie, ponieważ prawdziwe sieci są chaotyczne. Węzły padają. Połączenia znikają. Regiony stają się niestabilne. Odzyskiwanie musi być normalne, a nie heroiczne.

Po zakodowaniu slivers są rozprowadzane w aktywnej grupie węzłów przechowujących. Sui przechowuje stan, który pomaga wszystkim zgodzić się na to, co zostało przechowane i co sieć musi utrzymać w dostępności. Kiedy ktoś później odzyskuje blob, nie pyta jednej firmy o pozwolenie. Pobiera wystarczającą ilość slivers z sieci, rekonstruuje oryginalny plik i weryfikuje go względem jego identyfikatora. Jeśli system wykonuje swoją pracę, doświadczenie użytkownika staje się proste. Przechowuj. Udowodnij. Odzyskaj. Powtórz.

Najbardziej ugruntowaną częścią jest to, że Walrus ujawnia prawdziwe parametry, aby budowniczowie mogli planować, zamiast zgadywać. W sieci głównej system działał z czasem epoki wynoszącym 14 dni. Bloby mogą być przechowywane do 53 epok w przyszłości, co daje około dwóch lat. Opublikowany przykład informacji o systemie pokazuje 103 węzły przechowujące i 1000 shardów w momencie tego zrzutu. Pokazuje również maksymalny rozmiar bloba wynoszący 13.6 GiB. Taki rodzaj klarowności jest oznaką protokołu, który oczekuje, że ludzie będą budować poważne rzeczy.

WAL istnieje, aby utrzymać sieć przechowywania uczciwą i żywą. To nie tylko symbol. WAL jest używane do płacenia za przechowywanie oraz do stakowania i delegowania, aby operatorzy i delegaci mogli zabezpieczyć sieć. Jest również używane do zarządzania, aby społeczność mogła dostosować zasady kształtujące niezawodność. Walrus nawet publikuję szczegóły dotyczące stylu cenowego w swoich danych wyjściowych, takie jak cena za zakodowaną jednostkę przechowywania wynoszącą 0.0001 WAL i dodatkowa cena za każdy zapis wynosząca 20000 FROST, gdzie jeden WAL równa się jednemu miliardowi FROST. Te liczby będą ewoluować w czasie, ale punkt jest prosty. Protokół chce, aby koszty były mierzalne i przewidywalne.

Wybory architektoniczne wydają się łatwiejsze do uszanowania, gdy pomyślisz o tym, dlaczego zostały podjęte.

Zdecentralizowane przechowywanie zawodzi na dwa powszechne sposoby. Jednym ze sposobów jest replikacja całych plików wszędzie, a następnie koszty eksplodują. Innym sposobem jest utrzymywanie zbyt cienkiej redundancji, a wtedy odzyskiwanie staje się kruchym. Walrus dąży do środka, stosując kodowanie erasure, aby sieć mogła być odporna bez pełnej replikacji. Praca badawcza Walrus jasno opisuje główny cel. Wysoka odporność przy niskim narzucie przechowywania podczas skalowania do setek węzłów. Budują dla rzeczywistych trybów awarii, a nie dla idealnej pogody.

Następnie przychodzi część, która mówi mi, że zespół obserwuje prawdziwe zachowanie.

Małe pliki są ukrytą bolączką. Wiele aplikacji nie przechowuje jednego ogromnego wideo. Przechowują tysiące małych zasobów. Obrazy. Metadane. Dzienniki. Miniatury. Jeśli każdy mały plik jest traktowany jak pełna oddzielna operacja, narzut może być brzydki. Walrus wprowadził funkcję o nazwie Quilt, która zapewnia natywne API do grupowania do 660 małych plików w jedną jednostkę. Walrus powiedział, że ta zmiana zaoszczędziła partnerom ponad 3 miliony WAL. To nie jest miara próżności. To punkt bólu przekształcony w poprawę produktu.

Walrus również zajmuje się bardzo realnym ograniczeniem. Przeglądarki i urządzenia mobilne mają trudności z otwieraniem ogromnej liczby połączeń sieciowych potrzebnych do przesyłania slivers do wielu shardów. Walrus rozwiązuje to za pomocą relayów przesyłania. Relay przesyłania może przyjąć niezakodowany blob i zająć się ciężką pracą dystrybucji do węzłów przechowujących i zwrócić certyfikat, aby użytkownik mógł zakończyć kroki on-chain. Mysten Labs prowadził publiczne relaye przesyłania, a dokumentacja opisuje, jak pomagają one urządzeniom o niskiej mocy. To rodzaj szczegółu, który budujesz tylko wtedy, gdy naprawdę chcesz, aby normalni ludzie korzystali z twojej sieci.

Teraz musimy porozmawiać o prywatności w sposób, który szanuje rzeczywistość.

Protokół przechowywania nie może magicznie uczynić danych prywatnymi tylko dlatego, że używa kryptografii. Przechowywanie Walrus ma być weryfikowalne i dostępne. Jeśli przechowujesz wrażliwe dane bez szyfrowania, to podejmujesz realne ryzyko. Walrus promuje szyfrowanie i narzędzia kontroli dostępu, takie jak Seal, aby programiści mogli utrzymać treść zaszyfrowaną i zezwalać na dostęp tylko na podstawie wyraźnych zasad. Jeśli stanie się to podstawową warstwą dla danych zdrowotnych, tożsamości osobistej lub prywatnych plików biznesowych, to prywatność musi być wbudowana domyślnie w warstwie aplikacji. Widzimy coraz więcej projektów traktujących to jako wymaganie pierwszorzędne, a nie myśl drugorzędną.

Adopcja nie polega tylko na tym, ilu ludzi rozmawia. Chodzi o to, ile zespołów wdraża.

Walrus Foundation ogłosił prywatną sprzedaż tokenów o wartości 140 milionów dolarów, prowadzoną przez Standard Crypto przed uruchomieniem sieci głównej. Walrus mainnet został ogłoszony na 27 marca 2025 roku. Ten czas ma znaczenie, ponieważ ramuje, dlaczego projekt jest tak praktyczny. Przygotowywali się do prawdziwego użycia, a nie niekończącego się teatru testnetowego. Później Walrus opublikował przegląd roku 2025, podkreślając takie funkcje jak Quilt i koncentrując się na wynikach partnerów oraz pracy nad skalowaniem. Tak rośnie infrastruktura. Rośnie poprzez tarcie, sprzężenie zwrotne i stałe naprawy.

Binance również ma znaczenie dla widoczności i płynności. WAL został dodany do programów Binance, a Binance ogłosił dostępność WAL około 10 października 2025 roku, a handel ruszył na żywo o 07:30 UTC. Jeśli ktoś ma zamiar dotknąć tokena, potrzebuje jasnej platformy, a ja zachowam tę odniesienie tylko do Binance.

Mimo to najsilniejsza wersja tej historii obejmuje ryzyka. Ponieważ udawanie tworzy większy ból później.

Istnieje ryzyko związane z zachętami. Każdy system oparty na stakowaniu może być oszukiwany, jeśli zasady są słabe lub jeśli egzekwowanie jest łagodne. Walrus omawiał kary i silniejsze narzędzia odpowiedzialności w czasie, ponieważ przechowywanie musi być niezawodne, a nie tylko tanie. Istnieje presja centralizacji. Delegowanie może dryfować w kierunku kilku dużych operatorów, jeśli społeczność śpi. Istnieje także ryzyko zależności. Walrus używa Sui jako swojego kontrolera. To daje mu programowalność i czyste zarządzanie obiektami, ale także wiąże Walrus z kondycją ekosystemu Sui. Nazwanie tych ryzyk wcześnie ma znaczenie, ponieważ budowniczowie mogą je zaprojektować. Szyfrowanie domyślnie. Planowanie na wypadek awarii. Unikanie pojedynczych punktów zaufania. Traktowanie decentralizacji jako praktyki, a nie sloganu.

Co sprawia, że jestem pełen nadziei, to to, że wizja przyszłości nie jest fantazją. Jest zaskakująco ludzka.

Wyobraź sobie twórcę, który może publikować bogate media bez obawy o cichą eliminację. Wyobraź sobie społeczność, która może przechowywać wspólną historię bez błagania o pozwolenie. Wyobraź sobie pacjenta, który może przenieść swoje dane zdrowotne przez granice, zachowując kontrolę nad dostępem. Wyobraź sobie systemy AI, które mogą udowodnić, skąd pochodzi ich pamięć i kto ją autoryzował. Walrus przekształca przechowywanie w coś programowalnego i własnego, aby te rezultaty stały się możliwe w praktycznych krokach, a nie wielkich przemówieniach.

Budują świat, w którym dane wydają się mniej jak zakładnik, a bardziej jak własność. Jeśli stanie się to domyślnym miejscem, w którym aplikacje przechowują to, co ważne, to zwycięstwo nie będzie głośne. Będzie ciche. Ludzie po prostu zauważą, że rzeczy przestają znikać i że kontrola wydaje się bardziej naturalna.

Nie twierdzę, że Walrus rozwiąże wszystko. Ale widzę kształt lepszego związku z naszymi danymi i czuję, że to przyszłość, w którą warto inwestować.

\u003cc-69/\u003e \u003ct-71/\u003e \u003cm-73/\u003e