Ponownie zwróciłem uwagę na $DUSK, nie z powodu narracji, ale dlatego, że rynek zaczął dostarczać informacji.
Zacznę od wniosków: na razie pozostaję w obserwacji, ale nie ignoruję.
Z perspektywy 1-godzinnej cena stopniowo wraca w okolice podwójnego kanału Vegas, a obie strony zaczynają się tutaj wyraźnie szarpać.
Górny kanał nadal jest ograniczający, ale momentum spadkowe w porównaniu do ostatnich dni osłabło, nie ma już tego uczucia dużego wolumenu, bardziej przypomina to konsolidację po ustąpieniu emocji.
MACD tutaj również jest dość interesujące, linie szybka i wolna łączą się na niskim poziomie, zielone słupki ciągle się skracają, ale jeszcze nie doszło do prawdziwego złotego krzyża.
W takim stanie zazwyczaj nie podejmuję zbyt szybkich decyzji, bardziej traktuję to jako „strefę przygotowawczą”, czekając na potwierdzenie kierunku.
Mówiąc wprost, teraz nie jest to komfortowy punkt w trendzie, bardziej przypomina to próbę cierpliwości przed wyborem kierunku.
Z perspektywy logiki inwestycyjnej, Dusk nie podążał w kierunku emocjonalnym. Gdy meme były popularne, nie był gorący; ale gdy rynek zaczyna zadawać pytania o „zgodne aktywa, transakcje prywatne, czy instytucje mogą z tego korzystać”, znów zostaje przywołany do analizy.
@Dusk zawsze miało bardziej funkcjonalny rytm, co również decyduje o tym, że $DUSK rzadko przynosi tego rodzaju emocjonalne rynki.
Dlatego moja obecna strategia jest bardzo prosta:
nie gonić, nie obstawiać punktów zwrotnych, skupiając się na dwóch sygnałach —
po pierwsze, czy podwójny kanał Vegas może skutecznie się ustabilizować,
po drugie, czy MACD wykroczy poza wyraźną strukturę, a nie fałszywy złoty krzyż.
