W momencie, gdy audytor podpisał dokument, ten raport właściwie stał się już makulaturą.
Bez względu na to, czy to FTX, czy Silicon Valley Bank, raporty finansowe tuż przed wybuchem kryzysu zawsze wyglądały świetnie, co dokładnie pokazuje największy błąd tradycyjnego audytu finansowego: jest opóźniony, a ponadto zcentralizowany. Gdy zobaczysz raport, pieniądze już zostały wytransferowane. Aplikacja Dusk w tej dziedzinie jest naprawdę rewolucyjna; może zrealizować "ciągłe potwierdzenie wypłacalności".
Giełdy lub banki mogą wykorzystać obwody ZK Dusk, które automatycznie generują matematyczny dowód przy każdym bloku, ogłaszając światu: "Moje całkowite aktywa są większe niż całkowite zobowiązania", ale w całym procesie weryfikacji żaden sald ani konkretne pozycje żadnego z depozytariuszy nie zostaną ujawnione. Ta zdolność do przekształcenia "kwartalnego audytu" w "audyt na sekundę" bezpośrednio przekształca zaufanie do "Wielkiej Czwórki" firm audytorskich w zaufanie do matematyki. W przyszłości, jeśli jakaś instytucja nie przedstawi tego rzeczywistego dowodu ZK, wszyscy uznają, że ma problemy z płynnością, a ta "zero-wiedza transparentność", wymuszona przez technologię, jest ostatecznym narzędziem zapobiegającym pojawieniu się kolejnego SBF.
