$BTC Pojawia się, że droga do $100,000 właśnie napotkała niespodziewaną przeszkodę polityczną. Trump właśnie powstrzymał entuzjazm rynku, sugerując, że woli mieć Kevina Hassetta u swojego boku w Białym Domu, zamiast wysłać go do prowadzenia Fed. To jest krytyczne, ponieważ rynek postrzegał Hassetta jako idealnego sojusznika: kogoś, kto wkrótce obniży stopy procentowe, aby wprowadzić płynność i wystrzelić aktywa, takie jak Bitcoin.

Gdy opcja Hassetta zaczyna słabnąć, nazwisko, które zyskuje na sile, to Kevin Warsh, który ma już 60% szans w zakładach. A oto problem na krótki okres: Warsh jest uważany za „jastrzębia”, to znaczy kogoś znacznie twardszego w kwestii polityki monetarnej, kto nie miałby pośpiechu w obniżaniu stóp. Choć Warsh dobrze zna świat kryptowalut i nawet w nie inwestował, jego wizja ekonomiczna jest mniej elastyczna, a to właśnie sprawiło, że rajd Bitcoina się zatrzymał, podczas gdy inwestorzy przeliczają, co się stanie z pieniędzmi w 2026 roku.

Podsumowując, to, co dzisiaj widzimy, to rynek przetwarzający zmianę planów. Przeszliśmy od oczekiwania na prezent w postaci niskich stóp procentowych z Hassettem do możliwości bardziej surowego scenariusza z Warsh'em. Dlatego Bitcoin odczuł cios tuż przed progiem sześciu cyfr; to nie jest brak siły, to fakt, że zasady gry dotyczące kosztu pieniądza mogą stać się trudniejsze, niż się spodziewaliśmy jeszcze kilka godzin temu.

Śledź mnie po więcej informacji

#noticie

BTC
BTC
90,625.26
-2.69%