CLARITY nagle utknęło, na powierzchni wygląda to tak, jakby wszyscy kłócili się o szczegóły, ale w rzeczywistości jest tylko jeden powód: za dużo pieniędzy, za dużo, by ktokolwiek się cofnął.

To nie są małe pieniądze rzędu dziesiątek miliardów, lecz 6 bilionów dolarów.

CEO banku amerykańskiego już wcześniej ostrzegał: jeśli pozwoli się stablecoinom na płacenie odsetek użytkownikom, to maksymalnie 6 bilionów dolarów depozytów może uciec z banków. To jedna trzecia całkowitej kwoty depozytów w amerykańskich bankach!

Musisz tylko zapamiętać ten numer, a zrozumiesz, co się dzisiaj wydarzyło.

1. To jest "pułapka": GENIUS to pierwszy krok, CLARITY to drugi krok

Wielu ludzi myśli, że spór o „odsetki” dopiero teraz się zaczął. W rzeczywistości tak nie jest.

Pierwszy krok (w zeszłym roku): ustawa GENIUS.

Ta ustawa stwierdza: firmy emitujące waluty (takie jak Circle emitujący USDC) nie mogą wypłacać użytkownikom odsetek.

W tamtym czasie wszyscy to znosili, myśląc: „Dobrze, jeśli firmy emitujące nie mogą, to giełdy i platformy portfelowe mogą przynajmniej dać użytkownikom jakieś nagrody, prawda?”

Banki nie odezwały się wtedy, ponieważ wiedziały, że będzie drugi krok.

Drugi krok (teraz): ustawa CLARITY.

Ta ustawa jest jak cios w plecy. Stwierdza: niezależnie od tego, czy jesteś platformą, portfelem czy osobą trzecią, nikt nie ma prawa wypłacać użytkownikom odsetek tylko dlatego, że posiadają stablecoiny.

Prosto podsumowując: GENIUS zamknął drzwi, a CLARITY również je zaspawuje. To zestaw ciosów, którego celem jest całkowite odcięcie zdolności stablecoinów do generowania odsetek.

2. Dlaczego banki chcą zabić konkurencję?

Ponieważ banki boją się nie „innowacji technologicznych”, ale tego, że depozyty przeniosą się gdzie indziej.

Logika, według której banki zarabiają, jest bardzo prosta: biorą twoje niskooprocentowane oszczędności i pożyczają, zarabiając na różnicy oprocentowania.

Jeśli konta stablecoin są bezpieczne, legalne i mogą przynosić zyski codziennie jak Yu'ebao, to kto jeszcze trzymałby pieniądze w banku?

Gdy 600 miliardów dolarów stanie się stablecoinami, banki stracą kontrolę nad „konto w dolarach”. Dlatego banki nie dbają o te 3%-4% odsetek, zależy im na tym, abyś nie miał drugiego wyboru do oszczędzania.

3. Czego dokładnie Coinbase się sprzeciwia?

Coinbase nie walczy tylko o te odsetki, obawiają się o długoterminowe sprawy: status identyfikacji.

Jeśli CLARITY przejdzie w obecnej wersji, będzie to jak zapisanie w prawie jednego zdania:

„Konta kryptograficzne mogą być używane tylko do wydawania pieniędzy i przelewów, nie mogą być używane do oszczędzania i generowania odsetek.”

To na stałe definiuje konta kryptograficzne jako „drugorzędnych obywateli”. Coinbase rozumie, że gdy ta ustawa wejdzie w życie, przez dziesięciolecia nie będą mieli szansy na zmianę sytuacji. Dlatego wolą teraz nie mieć ustawy niż mieć „złą ustawę”, która zabije branżę.

4. Dlaczego a16z, Circle, Kraken chcą ustąpić?

Ponieważ są realistami, ich myślenie jest takie: priorytetem teraz jest, aby SEC (Amerykańska Komisja Papierów Wartościowych) nie sprawiała problemów. Najpierw podpiszemy, zdobędziemy legalny dowód tożsamości, a jeśli chodzi o odsetki, to omówimy to później.

Obawiają się, że jeśli teraz nie podpiszą, to później nie będą mieli nawet szansy na legislację.

5. Dlaczego Coinbase jest tym razem tak „twarde”?

Jest tu kluczowe tło: obecny rząd USA jest prawdopodobnie najbardziej przyjazny kryptowalutom w historii.

Nie ma znaczenia, czy to Trump, czy obecni członkowie Kongresu, są bardziej kompetentni i bardziej wspierają niż kiedykolwiek wcześniej.

Logika Coinbase jest taka: teraz, gdy mamy swoich ludzi u władzy, jeśli nie zdobędziemy równego statusu teraz, to później, przy nieprzyjaznym kierownictwie, będzie jeszcze trudniej.

Dlatego Coinbase nie działa z emocji, ale stawia na przyszłość kraju. Uważają, że jeśli teraz nie walczą, nie będą mieli już nigdy szansy na walkę.

6. Podsumowanie: to jest gra o przetrwanie.

Banki chcą poprzez dwa akty prawne trzymać pieniądze mocno w swoim systemie.

Inni giganci kryptograficzni wolą najpierw ustabilizować sytuację, zdobyć legalny status, a potem się zastanawiać.

Coinbase dostrzegło przepaść i chce wykorzystać dobrą okazję, aby raz na zawsze odzyskać „prawo do depozytu”.

Działania Coinbase, choć mogą wydawać się dzielić branżę, są słuszne: to nie tylko kwestia odsetek, ale pytanie o to, czy nasze przyszłe portfele kryptograficzne będą prawdziwym „konto finansowym”, czy tylko „cyfrową portmonetką”.