@walrusprotocol wyróżnia się nie tylko koncepcją zdecentralizowanego przechowywania, ale także konkretną realizacją — proprietary algorithm Red Stuff, który jest dwuwymiarowym erasure coding z współczynnikiem replikacji wynoszącym 4.5x. W przeciwieństwie do klasycznych kodów Reed-Solomon, gdzie do odzyskania danych trzeba załadować pełny zestaw symboli, Red Stuff pozwala na odzyskiwanie utraconych slivers proporcjonalnie do objętości strat, wykorzystując niskoprogowy pomiar do self-healing i wysokoprogowy do czytania. To sprawia, że protokół jest odporny na churn (wypadanie węzłów) i ataki adversarialne, gdzie do 1/3 węzłów może być skompromitowanych (f z 3f+1).
W szczegółach: dane najpierw dzielą się na symbole źródłowe, które są kodowane w slivers — pary fragmentów pierwotnych i wtórnych, rozproszonych po n=3f+1 węzłach. Pisanie odbywa się zgodnie z protokołem, w którym pisarz wysyła pary sliverów z zobowiązaniami, zbiera 2f+1 potwierdzeń i publikuje metadane na blockchainie (Sui). Czytanie: czytnik zbiera 2f+1 wtórnych sliverów, dekoduje blob, weryfikuje zobowiązanie — i to wszystko bez pełnego pobierania, co jest krytyczne dla L2, ZK dowodów czy archiwizacji historii blockchaina (na przykład, punkty kontrolne Sui).
Dla $WAL to oznacza nie abstrakcyjną użyteczność, a bezpośrednią rolę w kryptoekonomii: stakujący delegują tokeny węzłom przez dPoS, otrzymując nagrody za przechowywanie, a cena ustalana jest przez głosowanie węzłów (66.67% stake). Twórcy na Binance Square mogą się wyróżnić, wyjaśniając, dlaczego #walrus z Red Stuff jest lepszy od Filecoin czy Arweave dla przechowywania blobów (wideo, zbiory danych AI, SocialFi) — bo tańszy, szybszy i z minimalnym narzutem. @Walrus 🦭/acc

