Widząc, jak Musk chciał ICO, ta wiadomość sprawiła, że czuję się skomplikowanie jako stary inwestor w Bitcoin.

W naszym kręgu w tamtych czasach najważniejszy scenariusz niemal się zrealizował: OpenAI, ta najbardziej przełomowa organizacja AI, w 2018 roku poważnie rozważała emisję tokenów, a prowadził to Musk. Pomyśl, co by się stało, gdyby się udało – narracja „sztuczna inteligencja + blockchain” byłaby tak wybuchowa? To nie tylko kwestia 10 miliardów dolarów, to pozwala każdemu posiadaczowi tokenów stać się bezpośrednią częścią rozwoju AGI, to nasze idealne zwycięstwo w walce z centralizacją technologicznych gigantów.

Ale Musk zrezygnował. Powiedział, że „nie może zebrać wystarczająco dużo pieniędzy”, ale czy nasz krąg kiedykolwiek miał problemy z pieniędzmi? Szaleństwo z 2017 roku wystarczyło, aby wsparło każdy sen. Teraz widząc to, być może nigdy nie wierzył naprawdę w „decentralizację” jako rdzeń. Odwrócił się ku AI Tesli – innemu olbrzymowi, który wymaga ogromnego kapitału i jest całkowicie scentralizowany. Później promował Dogecoin, który bardziej przypominał szaleństwo mediów społecznościowych, a nie narzędzie do zmiany świata.

Więc to nie tylko historia „porzuconego ICO”. To wyraźny rozdroż: Musk wybrał scentralizowaną ścieżkę AI, którą kierował, a OpenAI ostatecznie również poszło w stronę sojuszu z Microsoftem. Możliwość demokratyzacji rozwoju AI, przy użyciu sieci kryptograficznych do dystrybucji zasobów i własności, w tej chwili zgasła.

To, co broniliśmy w Bitcoinie, nigdy nie dotyczyło tylko ceny. Ale całkowicie innego, nie wymagającego zgody sposobu organizacji i zaufania. Ta wiadomość utwierdziła mnie w przekonaniu, by trzymać mój Bitcoin – być może nie jest doskonały, ale przynajmniej jest wierny swojej filozofii. A droga, którą przeszli Musk i OpenAI, raz jeszcze udowodniła, jak silna jest grawitacja starego świata. #BTC #马斯克