Mówię Wam coś z serca: kiedy wszedłem w kryptowaluty, nie wszedłem, aby stać się milionerem, wszedłem, aby zrozumieć, co się dzieje. Widziałem zbyt wielu ludzi tracących pieniądze z pośpiechu, z FOMO, z podążania za modami.
Postanowiłam iść powoli.
Mirar.
Uczyć się.
Oddychać.
Abyście mieli pojęcie: w 2010 roku ktoś zapłacił 10.000 BTC za pizzę 🍕. Dziś byłoby to szaleństwo, ale w tamtym momencie nikt nie widział długoterminowej perspektywy. Wtedy zrozumiałem, że kryptowaluty to nie magia, to perspektywa. Bitcoin zaczynał od wartości poniżej 1 dolara, Ethereum wyszło w okolicach 0,30 USD w 2015 roku, i nie dlatego, że ktoś to przewidział, ale dlatego, że było cierpliwość i czas.
Zacząłem od małych kwot, 10–50 USDT, używając Spot, próbując Earn bez nierealistycznych oczekiwań, oglądając historię przed naciśnięciem jakiegokolwiek przycisku. Krypto nauczyło mnie, że nie wszystko polega na wznoszeniu się lub opadaniu, że pozostawanie w miejscu to także strategia, a nauka jest cenniejsza niż szybkie zyski.
ℹ️ większość traci pieniądze nie dlatego, że rynek jest zły, ale dlatego, że wchodzi bez zrozumienia cykli i bez kontrolowania emocji.
Czy jesteście tutaj, aby stawiać zakłady, czy aby naprawdę się uczyć? 👀💭

