W roku 2026 globalna logika rynków przechodzi drastyczne zmiany. Doświadczony obserwator rynku zauważył, że w obliczu nadchodzącej presji związanej z wyborami w połowie kadencji, obecny cel rządu USA stał się niezwykle jednoznaczny: wygrać głosy za wszelką cenę.

Sondaże pokazują, że poparcie wynosi obecnie tylko około 40%, co stanowi ogromny deficyt w porównaniu do historycznych wartości z tego samego okresu, wynoszący około 20 punktów procentowych. Jeśli straci kontrolę nad Kongresem, jego druga kadencja wpadnie w niekończące się polityczne zawirowania. Dlatego temat polityczny roku 2026 można streścić jako "za wszelką cenę".

Aby odwrócić sytuację, polityka w pełni skupiła się na wygraniu publicznej debaty o "przystępności". Oznacza to, że kluczowe tematy transakcyjne na rynku przesuną się z re-inflacji w kierunku radykalnych metod deflacyjnych, zwłaszcza poprzez silną kontrolę zasobów energetycznych, aby obniżyć ceny ropy. Celem jest, aby przed wyborami jesiennymi cena benzyny spadła do kluczowej psychologicznej granicy **2,25 USD** za galon.

Ostatnie działania wobec Wenezueli mają na celu nie ideologię, lecz bezpośrednią kontrolę nad złożami ropy naftowej, które stanowią **18%** światowych udokumentowanych zasobów. Ten ruch ma na celu zdobycie debaty politycznej w kraju poprzez znaczne zwiększenie podaży. Analizy prognozują, że ta akcja może doprowadzić do spadku cen ropy na koniec roku do przedziału **40-50 USD**.

Oprócz energii, inną potencjalną poważną inicjatywą jest masowa stymulacja fiskalna. Niektóre opinie przewidują **65%** prawdopodobieństwo wprowadzenia nowego planu przed wyborami. Konkretna ścieżka może polegać na wykorzystaniu już zebranych ogromnych dochodów z ceł do wypłacenia każdemu obywatelowi **2000 USD** w postaci „czeków zwrotu ceł” dla osób o rocznych dochodach poniżej **75 000 USD**.

Tego rodzaju ukierunkowana stymulacja dla grup o średnich i niskich dochodach, w połączeniu ze wzrostem dochodów rozporządzalnych wynikającym z niskich cen ropy, mogą sprzyjać detalistom dóbr konsumpcyjnych i odwrócić aktualną zgodę rynku na odbudowę "K-kształtnej" gospodarki.

Jednakże agresywne działania geopolityczne mające na celu kontrolę cen ropy wysyłają światu jasny sygnał: oparty na zasadach międzynarodowy porządek dobiega końca. Gdy najsilniejsze państwo działa tylko w oparciu o siłę, system, który chronił interesy małych krajów, przestaje istnieć.

To oznacza trzy rzeczy dla alokacji aktywów: krótka sprzedaż akcji rynków wschodzących, ponieważ premia bezpieczeństwa małych krajów zniknie; długie pozycje w sektorze obronnym, ponieważ państwa będą zmuszone zwiększyć wydatki na bezpieczeństwo; długie pozycje w złocie, ponieważ baza kredytowa dolara zostanie podważona, a złoto stanie się kluczowym aktywem do zabezpieczenia się przed chaotycznym światem, nawet jeśli dolar nie upadnie, nadal ma przestrzeń do wzrostu o ponad **10%**.

Największe ryzyko może być ukryte na rynku akcji. Obecna wysoka wycena amerykańskiego rynku akcji zbliża się do czasów bańki internetowej. Największym punktem ryzyka na rynku jest pęknięcie bańki AI. Wall Street przewiduje, że w 2026 roku wydatki kapitałowe na AI wzrosną o **50%**, ale intensywna konkurencja i wąskie gardła w sprzęcie sprawiają, że ta zgoda staje się słaba.

Jeśli raporty finansowe gigantów technologicznych ukażą jakiekolwiek oznaki spowolnienia wzrostu, a inwestorzy indywidualni przestaną kupować na spadkach, rynek może stanąć w obliczu **20%-30%** gwałtownej korekty, co spowoduje podwójne uderzenie w gospodarkę i finanse, bezpośrednio zagrażając perspektywom politycznym.

Podsumowując, rynek w 2026 roku będzie wielką sztuką, w której połączą się przetrwanie polityczne w kraju i załamanie międzynarodowego porządku.

---

Obserwuj mnie: otrzymuj więcej bieżących analiz i wglądów z rynku kryptowalut!

#AXS #SLP #SAND