Przewijając wykresy zeszłej nocy, ruch cen WAL mnie uderzył: to wszystko w naszych głowach. Te niewidzialne bariery? Czysta psychologia traderów. Wibracje Byka: Chciwość rozwija się powoli. $0.45 wydaje się jak "w końcu rośnie," $1.15 to "czy to prawdziwe?" wahanie, a potem $2.40, gdzie wszyscy krzyczą "na księżyc" zanim rzeczywistość ugryzie. Wolumen FOMO eksploduje, łamiąc te mentalne sufity. Blues Rynku Niedźwiedzia: Wątpliwości pojawiają się szybko. $0.16 to "o nie" zrzut, $0.09 to "sprzedać czy HODL?" panika, aż do $0.035, gdzie prawdziwi wierzący zbierają krew. Kapitulacja pachnie jak okazja. Rzeczywista użyteczność przechowywania Walrus przebija hałas, ale sentyment rządzi krótkoterminowo. Oczy na dywergencje RSI na tych poziomach psychologicznych. Jaka jest Twoja intuicja co do WAL?

#walrus $WAL @Walrus 🦭/acc