Czy ten scenariusz jest wam znany?
W grupach handlowych w kryptowalutach zawsze pojawia się tajemniczy nauczyciel. Codziennie wysyła tylko jedno zdanie: dzisiaj kupuj wzrosty, lub dzisiaj kupuj spadki.
Pierwszego dnia, sytuacja jest losowa, połowa osób zyskuje, połowa traci. Osoby tracące pieniądze klątwami opuszczają grupę, pozostają ci, którzy „zyskali”.
Drugiego dnia, znów miał rację. Trzeciego dnia, nadal miał rację. Czwartego dnia… kontynuował serię zwycięstw. W grupie zaczęto szeptać: ten człowiek ma zdecydowanie informacje wewnętrzne.
Ktoś zrobił zrzut ekranu, aby pochwalić się: „Z nauczycielem przez N dni na plusie!” Tydzień później w grupie pozostało tylko kilkadziesiąt osób, ich konta stabilnie rosły, a pewność siebie wzrastała.
Dwa tygodnie później, mała grupa została zredukowana do kilkunastu osób. „Nauczyciel” miał już kilkanaście razy trafne prognozy. Ktoś nie mógł się powstrzymać i zapytał: Jak to robisz? Możesz nas poprowadzić?
Nie wyjaśnił, tylko rzucił link do rejestracji. W tej chwili wszyscy byli pewni: to nie jest szczęście, to talent, to boskie przewidywanie.
Zaczęli zwiększać dźwignię, zainwestowali wszystko, a nawet pożyczali pieniądze, aby podążać za nauczycielem. Uznali go za boga, zmieniając podpis na „Podążaj za mistrzem, zyskuj bez ryzyka”.
Potem sytuacja się odwróciła. Po raz pierwszy się pomylił. W grupie natychmiast pocieszono: „Mistrz czasami popełnia błędy, to normalne.”
Po raz drugi, znów się pomylił. Napisał: „To jest czyszczenie rynku, główny gracz wciąga w górę/w dół, wytrzymaj.”
Po raz trzeci, znów się pomylił.
Po raz czwarty, po prostu przestał pisać. W grupie od milczenia przeszli do wątpliwości, ktoś zapytał: Czy nie powinniśmy na chwilę się zatrzymać?
Nikt nie odpowiedział.
Kilka dni później grupa cicho się rozwiązała.
Kilka miesięcy później, jeden z byłych zapaleńców w nowej grupie natrafił na znajomy tekst: „Szesnaście razy z rzędu poprawnie, zapraszamy do świadectwa cudu.” Awatar się zmienił, ID się zmieniło, a tekst pozostał bez zmian.
Natychmiast zdał sobie sprawę: te „szesnaście razy poprawnie” nigdy nie dowodziło umiejętności, lecz stanowiło efektywny filtr.
Poprzez losowe decyzje (jak rzucanie monetą), wykorzystując błąd przetrwania, naturalnie eliminowano przegranych. Każda „pomyłka” eliminowała wątpiących, ograniczających straty, opuszczających grupę.
Zawsze pozostawali „ci, którzy mieli rację”, którzy na własne oczy „świadczyli” o serii zwycięstw, naturalnie przypisując losowe wyniki do „talentu” lub „informacji wewnętrznych”.
Gdy rzeczywista odwrócenie nadeszło, filtr przestał działać, bańka pękła. „Nauczyciel” już dawno zmienił tożsamość, przynosząc nową grupę użytkowników i wznawiając grę.
Ten schemat powtarza się w kryptowalutach, grupach futures i transmisjach na żywo.
