Miłego weekendu! Dziś jest 1 stycznia @Plasma $XPL #plasma
Wielu ludzi po raz pierwszy słysząc o "przelewach bez opłat" Plasma, ma intuicyjną reakcję: czy to oznacza, że można przelewać bez końca? Ale z perspektywy produktu i ekonomii, zerowe opłaty nie oznaczają zerowych kosztów, tylko zmieniają "jawne koszty płacone przez użytkownika" na "koszty ponoszone przez system, ekosystem lub strony trzecie". Dla zwykłego użytkownika, największą wartością tego projektu jest obniżenie barier: nie musisz najpierw kupować dużej ilości natywnych monet, ani martwić się, że niewielkie przelewy zostaną pochłonięte przez opłaty. Doświadczenie jest bardziej podobne do Web2 — wystarczy kliknąć i przejść, co rzeczywiście stanowi kluczową konkurencyjność w scenariuszach płatności.
Jako długoterminowy obserwator, bardziej interesują mnie dwie rzeczy: po pierwsze, czy struktura kosztów jest zrównoważona. Jeśli zerowe opłaty w dużej mierze polegają na subsydiach, to czy doświadczenie opłat znacznie się pogorszy, gdy siła subsydiów osłabnie? Po drugie, kto pokrywa koszty. Mogą one pochodzić z ekosystemu zachęt, agregatorów płatności, partnerów portfeli, lub być pokrywane przez inne przychody (np. płatności/rozliczenia B2B, usługi związane z kartami itp.). Możesz to zrozumieć jako "najpierw naprawmy drogę, niech samochód ruszy", ale ostatecznie trzeba zobaczyć, czy ta droga może się utrzymać dzięki rzeczywistemu ruchowi drogowemu i komercjalizacji.
Dlatego śledząc doświadczenie opłat Plasma, nie skupiaj się tylko na zdaniu "zerowe opłaty", ale zwracaj uwagę na: czy subsydia są ograniczane, jak zmieniają się strategie opłat w przypadku zatorów w sieci oraz czy rzeczywiste użycie rośnie. Jeśli pojawi się sytuacja "spadek subsydiów, ale transakcje nadal stabilne", to będzie najsilniejszy sygnał.
Kontynuuj dobrą pracę~