W ciągu ostatnich 48 godzin rozwinęła się geopolityczna sytuacja, która wykracza daleko poza klasyczną politykę handlową. Donald Trump ogłosił cła karne wobec ośmiu europejskich sojuszników NATO – to historyczny precedens w ramach NATO.
Co się stało?
Od 1 lutego 2026 roku mają obowiązywać cła w wysokości 10 % na importy z Danii, Norwegii, Szwecji, Francji, Niemiec, Wielkiej Brytanii, Holandii i Finlandii. Jeśli do 1 czerwca 2026 roku nie dojdzie do porozumienia, zapowiedziano eskalację do 25 %. Powodem jest polityczny konflikt o Grenlandię i wyraźne odrzucenie amerykańskiego roszczenia kontrolnego przez Europę.
Europa zareagowała jednomyślnie: Nadzwyczajne spotkanie na poziomie UE, wyraźne oświadczenia polityczne z Paryża i Berlina oraz widoczne protesty w Nuuk i Kopenhadze. Konflikt ten jest więc nie tylko ekonomicznie, ale i politycznie naładowany.
Punkt zwrotny w sprawach prawnych: Sąd Najwyższy
Równocześnie oczekuje się decyzji Sądu Najwyższego Stanów Zjednoczonych, która mogłaby zasadniczo zmienić politykę celną Trumpa. W centrum znajduje się pytanie, czy wykorzystanie uprawnienia do stanu wyjątkowego IEEPA do ogólnych ceł handlowych jest zgodne z konstytucją.
Ryzyko:
Jeśli sąd zdecyduje przeciwko Trumpowi, wszystkie cła IEEPA nałożone od lutego 2025 roku muszą zostać zwrócone. Średnia stawka celna w USA spadłaby z około 17% do około 9%. Istnieją alternatywy awaryjne (np. sekcja 122 z czasowo ograniczonymi cłami), ale obecna architektura celna byłaby politycznie i prawnie poważnie uszkodzona.
Rzeczywistość gospodarcza
Gospodarka USA już pokazuje wyraźne oznaki hamowania:
2025 tylko 584.000 nowych miejsc pracy (2024: około 2 mln)
Od „ceł Dnia Wyzwolenia” w kwietniu 2025: brak wzrostu zatrudnienia netto
Importy USA z Chin: -28% rok do roku
Objętość kontenerów w portach USA: -14% rok do roku
Te liczby wskazują na kruchą koniunkturę, w której dodatkowe konflikty handlowe mogą działać jako wzmacniacz.
Co to oznacza dla rynków?
Akcje: Wyższa zmienność, szczególnie w przemyśle, wśród eksporterów i logistyki
FX & Surowce: Rosnąca fragmentacja handlu światowego, silniejszy popyt na zabezpieczenia
Krypto: Korzysta jako niepaństwowa, globalna alternatywa płynności w czasach politycznej niepewności. Historycznie wzrasta zainteresowanie Bitcoinem & Co., gdy zaufanie do systemów handlowych i polityki fiskalnej spada.
Stoimy na prawdziwym punkcie zwrotnym. Albo konflikt transatlantycki eskaluje dalej, albo orzeczenie sądowe wymusi nagłą zmianę kursu w amerykańskiej polityce handlowej. W obu przypadkach w nadchodzących dniach mogą wystąpić strukturalne zmiany cen i rynku.
Co myślicie, czy znowu dojdzie do załamania kursu jak 10 października?


